Menu
Mateo / as.com

Mirotić: Nie przejmuję się tym, jak mnie przyjmie madrycka publiczność

Wypowiedzi nowego koszykarza Barcelony

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Nikola Mirotić oficjalnie został zaprezentowany jako zawodnik Barcelony. Czarnogórzec podpisał z Katalończykami trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o jeden sezon. Na konferencji prasowej nie mógł uniknąć pytań o Real Madryt, w którym spędził kilka lat. W 2014 roku powiedział nawet, że „nigdy nie mógłby zagrać w Barcelonie”. Teraz jego opinia się zmieniła, a do tego Mirotić na Twitterze zaczął kasować stare tweety, w których pisał o Królewskich. Poniżej prezentujemy niektóre wypowiedzi zawodnika z konferencji:

– Chcę naznaczyć tutaj epokę. Miałem zamiar wrócić do Europy w moich najlepszych latach i przewodzić projektowi, który aspiruje do zdobycia wielu trofeów. To krok do przodu w mojej karierze. Po zakończeniu sezonu pojawiła się szansa na przenosiny do Barcelony. Zainteresowali się mną i nie miałem wątpliwości, że to jest odpowiedni kierunek. Po rozważeniu tego z rodziną nie wahałem się, ponieważ to była najlepsza decyzja dla mnie i dla mojej rodziny.

– Real Madryt? Przenosiny do Barcelony były moją decyzją, najlepszą dla mnie. Powiedziałbym tylko, że jestem dumny z mojej przeszłości i bardzo szczęśliwy z teraźniejszości i przyszłości w Barcelonie.

– Nadszedł moment, w którym chcesz czegoś więcej, a NBA jest trudna również dla rodziny. Sprzedawali mnie dwa razy w ciągu ostatnich dwóch lat i być może znów musiałbym zmienić klub tego lata. Chciałem większej stabilizacji. Miałem inne oferty, ale najlepszy i najbardziej atrakcyjny dla mnie był projekt Barcelony.

– Słowa, że nigdy nie zagrałbyś w Barcelonie? Bardzo dojrzałem. Teraz patrzę na życie w inny sposób, ale nie będę negować tego, co powiedziałem. Zawsze dawałem z siebie wszystko, nieważne gdzie byłem. Nie przejmuję się tym, jak mnie przyjmie madrycka publiczność. Gra przeciwko Realowi Madryt będzie wyjątkowa, ale ja wyjdę na parkiet, żeby wygrać z moją drużyną.

– Nie rozmawiałem z Realem Madryt. Nikt nie miał do mnie praw i miałem pełną swobodę przy podejmowaniu decyzji, nie musiałem z nikim tego konsultować.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!