Menu
Mateo / as.com

Jović skraca wakacje o dwa tygodnie

Serb będzie pracował od początku <i>pretemporady</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Nowy projekt Zidane’a przynosi powiew świeżości. Mimo że Francuz nie jest nowym szefem dla większości kadry, wzbudza chęć zmian wśród graczy z dłuższym stażem, a wśród młodych – wielkie nadzieje. Niektórzy z nich od początku starają się zaprezentować trenerowi z dobrej strony. Przykładem jest Luka Jović. Jak informuje dziennik AS, napastnik znacząco skróci wakacje i dołączy do grupy w poniedziałek 8 lipca. Jego cel jest jasny – rozpocząć walkę o minuty od samego początku, bez pozostawiania przewagi rywalom do miejsca w składzie. Serb chciałby także poznać Zidane’a i zademonstrować szkoleniowcowi swoje umiejętności.

Poniedziałek jest dniem, na kiedy zaplanowano pierwsze spotkanie grupy zawodników. Wyłączeni są jedynie zawodnicy grający na Copa América czy na mistrzostwach Europy do lat 21. Na tym drugim turnieju występował Jović. Jego reprezentacja zakończyła rywalizację w fazie grupowej, szybko tracąc szanse na awans. Serb mógłby się jeszcze cieszyć wakacjami, ale zamiast tego woli wziąć się do pracy. Młodzieżowe mistrzostwa Europy nie pozostaną dla niego najlepszym wspomnieniem. Na inaugurację Serbia przegrała 0:2 z Austrią, a następnie poniosła klęskę z Niemcami (1:6). Jović nie zdobył żadnej bramki. W ostatnim spotkaniu już nie zagrał, ponieważ nie było szans na awans do półfinału (Serbia przegrała 0:2 z Danią).

Jović rozpoczął wakacje 24 czerwca i miał do dyspozycji miesiąc wolnego. Mógł wrócić do treningów dopiero 24 lipca. Jednak stawi się w Valdebebas już w poniedziałek, dwa tygodnie przed terminem. Poprzez ten gest i swój futbol chce przekonać do siebie Zidane’a. Serb nie jest jedynym, który zdecydował się na taki ruch. Odriozola i Brahim już w miniony wtorek pojawili się w ośrodku treningowym, niemal tydzień przed czasem. Dzień później na ten sam ruch zdecydował się Rodrygo Goes, a w czwartek dołączył do nich Nacho Fernández, którego przyszłość na Santiago Bernabéu jeszcze nie jest pewna. Benzema natomiast przez całe lato informował, że pracuje nad formą. Innym przykładem jest Vinícius, któremu w Brazylii towarzyszył osobisty trener.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!