Gareth Bale nie ustępuje i wciąż podtrzymuje, że zamierza wypełnić trzy lata, jakie pozostają mu w kontrakcie z Realem Madryt. Klub kilka dni temu ponownie nawiązał kontakt z otoczeniem zawodnika, ale odpowiedź była taka sama – nigdzie się nie rusza. Zinédine Zidane poinformował już Walijczyka, że nie mieści się w jego planach na nowy sezon, ale powoli zaczyna się godzić z tym, że jeśli klubowi ostatecznie nie uda się go sprzedać, to mimo wszystko będzie musiał go w jakiś sposób wykorzystać.
Bale ma ważny kontrakt do 2022 roku i świetnie się czuje w klubie, w Madrycie i ogólnie w Hiszpanii. „Gareth jest zdania, że jeśli nie spełnił pokładanych w nim nadziei, to głównie z powodu pecha związanego z powtarzającymi się kontuzjami. Wierzy jednak, że ta negatywna passa jest za nim. Jest optymistą i czuje się na siłach, aby odnieść tutaj sukces. Na papierze Bale jest wciąż wielkim piłkarzem. Inną kwestią jest, co do tej pory pokazywał na boisku”, do takiego komentarza z otoczenia klubu dotarł dziennik AS.
Zidane liczył na to, że Bale'a uda się sprzedać przed zamknięciem okienka transferowego w Anglii, czyli przed 8 sierpnia. Nie będzie to jednak łatwe, mając na uwadze wysokie zarobki zawodnika oraz to, że w ostatnim czasie nie prezentował najwyższej formy. Jeśli Walijczyk postawi na swoim i zostanie w Madrycie, to początkowo na pewno nie będzie mógł liczyć na zaufanie u Zidane'a, ale jednocześnie będzie miał wystarczająco dużo czasu, aby ostatecznie go do siebie przekonać. Jeśli jego celem faktycznie jest wypełnienie kontraktu, to klub nie będzie mu robił pod górkę i wciąż będzie traktował jako pełnoprawnego członka pierwszego zespołu.
AS: Klub powoli godzi się z pozostaniem Bale'a
Walijczyk chce wypełnić swój kontrakt
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się