Hiszpański tenisista Rafael Nadal, zwycięzca zakończonego w niedzielę turnieju Masters w Madrycie, wierzy w Królewskich i ich przyszłe sukcesy. Po tym jak w finale pokonał Chorwata Ivana Ljubicica 3:2 w setach (3-6, 2-6, 6-3, 6-4 i 7-6 (7-3 w tie-breaku)) udał się szybko na stadion Santiago Bernabéu obejrzeć mecz Realu Madryt z Walencją. Przywitany wielkim aplauzem miał nadzieję, że jego ulubiony zespół podobnie jak on okaże się lepszy od rywala. Nadal w swoim 4 godzinnym pojedynku z sytuacji 0:2 w setach zdołał jeszcze wyrównać i wygrać, jednak tej niesamowitej sztuki nie udało się dziś Królewskim.
- Liczę, że w kolejnych pojedynkach pójdzie nam lepiej i w tym sezonie odzyskamy koronę. Mamy świetną drużynę, a dziś wcale nie graliśmy źle. Jestem zagorzałym kibicem tego klubu od dzieciństwa, a piłka to moja druga pasja. Dlatego przeżywałem dzisiejsze spotkanie nie mniej niż pozostali. Sądzę, iż sędzia nieco nas skrzywdził, ale jestem także pewien, że nie robił tego specjalnie, w złej intencji - podsumował niedzielny mecz szczęśliwy, a zarazem zawiedziony Rafa Nadal.
Nadal pociesza Real
Hiszpański tenisista wierzy w Królewskich
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się