Menu
Mateo

Urugwaj żegna się z Copa América

96 minut Valverde

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Rozegrano już wszystkie ćwierćfinały Copa América. W ostatnim z nich doszło do dużej niespodzianki, ponieważ z turniejem pożegnał się Urugwaj, który nie zdołał zdobyć prawidłowej (trzykrotnie sędzia anulował gola przez spalonego) bramki podczas 90 minut gry, a w serii jedenastek jako jedyny pomylił się Suárez. Valverde wybiegł na murawę w podstawowym składzie i pozostał na niej niemal do samego końca. Trener zmienił go w 96. minucie, chcąc zapewne, żeby Stuani wziął udział w serii rzutów karnych. Fede po porażce może rozpocząć wakacje i odpocząć przed nowym sezonem.

Zgodnie z przewidywaniami, Urugwaj przeważał przez całe spotkanie, spychając Peru do defensywy. Warto dodać, że przez całe spotkanie Peruwiańczycy nie zdołali oddać ani jednego celnego strzału. Początkowe minuty były dosyć spokojne, a pierwszą szansę Urugwaj miał w 14. minucie. Valverde dośrodkował w pole karne, ale Suárez posłał piłkę nad poprzeczką. Kolejna sytuacja była jeszcze lepsza. Cavani miał futbolówkę kilka metrów przed bramką, jednak posłał ją zdecydowanie zbyt wysoko w powietrze. W 28. minucie De Arrascaeta strzelił gola, lecz arbiter odgwizdał spalonego.

W drugiej połowie dalej to Urugwaj narzucał tempo grze, ale ciągle nie potrafił wyjść na prowadzenie. W 58. minucie piłka ponownie wylądowała w bramce Peruwiańczyków, tym razem strzelał Cavani, lecz znów sędzia dopatrzył się spalonego. Podobnie było kilkanaście minut później. Do siatki trafił Suárez, jednak chorągiewka ponownie powędrowała w górę. Peru starało się wyprowadzać kontrataki, ale angażowało się w nie mało zawodników i trudno wyróżnić jakąś sytuację. W ostatnich sekundach kolejną szansę miał Suárez, lecz napastnik Barcelony tego dnia nie będzie dobrze wspominać.

Do rozstrzygnięcia potrzebna była seria jedenastek. Rozpoczynali Urugwajczycy, a konkretnie Suárez, ale Gallese zdołał wyczuć jego intencje i obronić strzał. Peruwiańczycy wykonywali jedenastki bezbłędnie, podobnie jak pozostali Urugwajczycy, więc po pięciu seriach z awansu do półfinału mogli się cieszyć ci pierwsi. Urugwaj żegna się z turniejem.

Urugwaj – Peru 0:0 (4:5 w karnych)

Rzuty karne:
0:0 Suárez
0:1 Guerrero
1:1 Cavani
1:2 Ruidiaz
2:2 Stuani
2:3 Yotún
3:3 Bentancur
3:4 Advíncula
4:4 Torreira
4:5 Flores


Urugwaj: Muslera, Cáceres, Godín, Giménez, Giovanni González, De Arrascaeta, Bentancur, Valverde (Stuani 96’), Nández (Torreira 57’), Cavani, Suárez.

Peru: Gallese, Advíncula, Abram, Zambrano, Trauco, Tapia, Carrillo (Christofer Gonzáles 75’), Yotún, Cueva (Ruidiaz 85’), Flores, Guerrero.

Półfinały
Brazylia (Casemiro, Militão) (3.07, 2:30)
Argentyna
Chile (4.07, 2:30) Peru

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!