Niespodzianki nie było. Levante - po 2 golach Manczewa i 1 trafieniu Carmelo - wygrało 3:0 z Castillą. Drużyna Juana Ramona Lopeza Caro (na zdjęciu) coraz bliżej dna tabeli Segunda División.
Po raz ostatni obie drużyny spotkały się w oficjalnym meczu w 1999 roku. W barażu o awans do Segunda División Levante - z dzisiejszą gwiazdą Valencii, Vicente, w składzie - wygrało w Ciudad de Valencia. W zeszłym sezonie UD spadło z Primera do II ligi, a Castilla awansowała do tej klasy rozgrywek z Segunda B.
W wakacje obie drużyny zremisowały w sparingu 2:2. Dziś - choć jak możemy przeczytać na realmadrid.com – Real Madryt Castilla rozgrywał dobre spotkanie - marzący o powrocie do I ligi podopieczni José Luisa Oltry w niecałe 20 minut zdemolowali naszą drużynę, grającą bez Roberto Soldado.
Co dalej z Castillą? Trudno powiedzieć, bowiem drużyna Lopeza Caro przegrali nawet 2 ostatnie mecze na swoim stadionie. W tej chwili drużyna z Madrytu zajmuje - z 7 punktami - 21, czyli przedostatnie miejsce w tabeli.
LEVANTE UD - REAL MADRYT CASTILLA 3:0 (Carmelo 53, Manczew 60 i 71).
Levante: Cavallero - Descarga, Culebras, Alexis, Harte, Carmelo (65 Ettien), Sandro (67 N'Diaye), Camacho, Courtois, Riga (81 Reggi), Manczew. Trener: Oltra.
Castilla: Codina - Palencia, Rubén, Robles, Arbeloa, De la Red, Javi García (78 Valero), Balboa, Jurado, Filipe (67 Ernesto), Barral. Trener: López Caro.
Sędzia: Mariano Medina Méndez. Żółte kartki: Culebras - Robles.
Stadion: Ciudad de Valencia.
Widzów: 10 697.
Mecz rozegrano w ramach 9 kolejki Segunda División.
Levante UD - Castilla 3:0
Nasza drużyna - bez Roberto Soldado - zgodnie z przewidywaniami wraca z Walencji na tarczy...
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się