James Rodríguez nie podoba się jako piłkarz Zinédine'owi Zidane'owi, a ich stosunki są całkowicie zerwane. Kolumbijczyk nie rozmawiał z trenerem od swojego odejścia do Bayernu Monachium i teraz nie wie, jakie Francuz ma wobec niego plany. Piłkarz oczywiście nastawia się na to, że zostanie sprzedany. Atakujący ma jednak pozostawać spokojny: najpierw chce z sukcesem zakończyć Copa América, a następnie uda się na wakacje.
27-latek nie czuje żadnego pośpiechu w związku z podjęciem decyzji dotyczącej przyszłości, ale pośpiech odczuwa Real Madryt. Kolumbijczykiem interesuje się Napoli, ale, jak podaje radio SER, ten chce poczekać i zobaczyć czy faktycznie będzie mieć szansę na dołączenie do Atlético Madryt, które miało się nim interesować. Atakujący wie, że jeśli Rojiblancos sprzedadzą Correę i Vitolo, a potem nie będą w stanie znaleźć ich następców, to w końcu faktycznie mogą skierować się do niego.
To jednak trudny temat, bo Real wolałby sprzedać go do Napoli niż pozostawiać go w La Lidze, a do tego Włosi są gotowi do negocjacji już teraz, gdy sprawa z Atleti tak naprawdę nie ma wyznaczonych terminów. James ma jednak informacje o wstępnym zainteresowaniu Rojiblancos od swoich agentów i zdecydowanie woli poczekać, bo bardzo chciałby dalej mieszkać w Madrycie.
SER: James chce poczekać na ofertę z Atlético
Kolumbijczyk woli pozostać w Madrycie
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się