REKLAMA
REKLAMA

James: Nie wiem, gdzie będę grał, nie mogę nic zrobić

Przynależność klubowa Kolumbijczyka wciąż niejasna
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt i James Rodríguez wciąż pracują nad rozwiązaniem kwestii przynależności klubowej piłkarza w przyszłym sezonie. Po wczorajszej wygranej reprezentacji Kolumbii z Paragwajem (1:0) 27-latek po raz kolejny był pytany o swoją przyszłość, jednak nie zdradził zbyt wielu szczegółów.

– Teraz myślę tylko o tym, co jest związane z Copa América. Wciąż nie wiem, dokąd pójdę, chcę być spokojny. Decyzja należy do Realu Madryt. Myślę, że wewnątrz klubu są osoby, które mają wiele do powiedzenia i ja nie mogę nic zrobić. Nigdy nie rozmawiałem z Zidane'em – wyznał James.

Real Madryt podjął decyzję w sprawie przyszłości Kolumbijczyka jeszcze zanim Bayern Monachium oficjalnie ogłosił, że nie skorzysta z opcji wykupu pomocnika. Powrót Zidane'a na ławkę trenerską dodatkowo skomplikował sytuację Jamesa, który nie będzie miał nawet szansy na odbycie pretemporady z zespołem, po której można byłoby ocenić jego przydatność w szeregach Królewskich w przyszłym sezonie.

James wciąż ma ważny kontrakt z Los Blancos i teoretycznie latem powinien wrócić do drużyny, jednak jego odejście ma nastąpić jeszcze przed wznowieniem treningów. Pozyskaniem Jamesa najbardziej zainteresowane jest Napoli. Włosi chcą wypożyczyć piłkarza, co koliduje z planami Realu Madryt, który chce sprzedać Kolumbijczyka, by zgromadzić nieco środków finansowych na dalsze działania na rynku transferowym.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA