Menu
Mateo

Urugwaj zremisował z Japonią, minuty Valverde i Kubo

Zawodnicy Królewskich wchodzili z ławki

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Po wysokiej porażce z Chile, Japonia w drugim spotkaniu na Copa América zaprezentowała się znacznie lepiej. Dwukrotnie wychodziła na prowadzenie w starciu z faworyzowanym Urugwajem, ale ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów. Na murawie pojawiło się dwóch zawodników Realu Madryt: Federico Valverde i Takefusa Kubo. Obaj rozpoczynali to starcie na ławce rezerwowych. Pierwszy na murawie zameldował się Fede, który w 73. minucie zastąpił Lodeiro. Kubo musiał poczekać nieco dłużej i dostał szansę od trenera dopiero w 83. minucie.

Pierwsze zagrożenie pod bramką Japonii pojawiło się już na samym początku spotkania, kiedy Suárez próbował zaskoczyć Kawashimę strzałem niemal z połowy boiska. Na prowadzenie wyszli jednak zawodnicy z Azji. Miyoshi popisał się dobrą indywidualną akcją i pokonał Muslerę. Kilka minut później Ueda sfaulował w polu karnym Cavaniego. Do wykonania jedenastki podszedł Suárez i po chwili było już 1:1. Urugwaj próbował pójść za ciosem i bliski szczęścia był Cavani, lecz jego strzał z dystansu wylądował na poprzeczce.

O ile w pierwszej części przeważał Urugwaj, o tyle w drugiej gra się wyrównała. Ponownie to Japonia wyszła na prowadzenie. Miyoshi wykorzystał błąd Muslery przy wybijaniu piłki. Ponownie na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Dośrodkowanie Lodeiro z rzutu rożnego na gola zamienił Giménez. Zwycięstwo Urugwajowi mógł dać Suárez, ale trafił w poprzeczkę. W ostatnim kwadransie przewaga graczy z Ameryki Południowej była bardzo duża. Valverde po wejściu na boisko aktywnie uczestniczył w akcjach zespołu, czego nie można powiedzieć o Kubo. Japonia cofnęła się w końcówce do defensywy i w ogóle nie wyprowadzała akcji. Zawodnik Królewskich w takiej sytuacji był całkowicie odcięty od piłek i zdołał zaliczyć zaledwie… jeden kontakt z futbolówką.

Urugwaj – Japonia 2:2 (1:1)
0:1 Miyoshi 25’ (asysta: Shibasaki)
1:1 Suárez 32’ (rzut karny)
1:2 Miyoshi 59’
2:2 Giménez 66’ (asysta: Lodeiro)

Urugwaj: Muslera, Laxalt (González 28’), Godín, Giménez, Cáceres, Lodeiro (Valverde 73’), Bentancur, Torreira, Nández (De Arrascaeta 60’), Suárez, Cavani.

Japonia: Kawashima, Itakura, Tomiyasu, N. Ueda, Iwata (Tatsuta 87’), Sugioka, Nakajima, Shibasaki, Abe (A. Ueda 67’), Miyoshi (Kubo 83’), Okazaki.

Grupa C
Lp. Drużyna Mecze Gole Punkty
1. Urugwaj 2 6:2 4
2. Chile 1 4:0 3
3. Japonia 2 2:6 1
4. Ekwador 1 0:4 0

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!