REKLAMA
REKLAMA

A Bola: Benfica stara się o transfer Keylora

Na drodze stoi jednak parę przeszkód
REKLAMA
REKLAMA

Jak donosi A Bola, prezes Benfiki, Luis Filipe Vieira, udał się do Madrytu, by domknąć transfer Raúla de Tomása. Ponadto sternik mistrzów Portugalii zapytał o sytuację Keylora Navasa. Usługami kostarykańskiego bramkarza zainteresowana ma być zarówno Benfica, jak i FC Porto. Dla pierwszych 32-latek ma być jednym z priorytetów, drudzy natomiast chcą ubezpieczyć się na wypadek zakończenia kariery przez Ikera Casillasa.

Benfica potrzebuje doświadczenia w bramce, ponieważ w ostatnim czasie klub kupował tylko młodych golkiperów, którzy jednak nie stawali na wysokości zadania. W minionym sezonie między słupkami stał pozyskany za 2,5 miliona euro z Panathinaikosu Odysseas Vlachodimos. 25-latek jest najstarszym z bramkarzy będących w pierwszej drużynie. W rezerwie znajdują się Ivan Zlobin (22 lata) i Mile Svilar (19). Rosjanin i Serb mają przed sobą świetlaną przyszłość, jednak działacze uważają, że nie są oni jeszcze gotowi, by sprostać największym wyzwaniom. Podobnie sprawa ma się w przypadku Bruno Vareli, który wraca z wypożyczenia do Ajaksu.

Keylor stanowiłby z kolei gwarancję jakości i z miejsca otrzymałby miejsce w wyjściowej jedenastce. Tak naprawdę nie wiadomo jeszcze jednak ostatecznie, na którego z bramkarzy chce postawić Zidane. Navas jak na razie nie spieszy się w poszukiwaniach nowego zespołu.

Włodarze Królewskich poinformowali prezesa Benfiki, że gotowi na sprzedaż Keylora są od sierpnia. Problemem mogą być jednak wymagania samego zawodnika. 32-latek postawił bowiem dwa warunku: chce odejść za darmo i zarabiać co najmniej 7 milionów euro rocznie. Ani Real nie ma zamiaru puszczać gracza bezgotówkowo, ani Benfiki najpewniej nie stać na tak wysoką pensję zawodnika. Oba kluby musiałyby pójść na pewne ustępstwa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA