Andrij Łunin stanie dzisiaj przed szansą, by w dobrym stylu zakończyć sezon. Na stadionie łódzkiego Widzewa Ukraina zagra w finale Mistrzostw Świata do lat 20 z Koreą Południową. Bramkarz Realu Madryt, który spędził ostatni rok na wypożyczeniu w Leganés, zagra w wyjściowej jedenastce i może zostać jednym z głównych bohaterów turnieju rozgrywanego w Polsce.
Golkiper był jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w drużynie, która wygrała pięć z sześciu spotkań i zaliczyła jeden remis. Łunin przegapił jedynie ćwierćfinałowe starcie z Kolumbią, ale tylko dlatego, że udał się wówczas na zgrupowanie dorosłej reprezentacji, która walczyła w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Bramkarz przesiedział jednak oba mecze na ławce rezerwowych, co wywołało spore zdziwienie na Ukrainie.
Łunin wyrobił się jednak w czasie i zdążył wrócić do Polski, żeby wystąpić w półfinałowej potyczce z Włochami. Bramkarz świetnie spisał się między słupkami i pomógł Ukraińcom w dotarciu do finału, co potwierdziło tylko, że Królewscy podjęli dobrą decyzję, kupując go przed rokiem z Zorii Ługańsk i płacąc za niego 8,5 miliona euro.
W finale Ukraina zmierzy się z Koreą Południową, gdzie prym wiedzie z kolei Lee Kang-in, który na co dzień występuje w rezerwach Valencii. Ma zaledwie 18 lat, ale jest niekwestionowanym liderem swojej drużyny. Dotychczas zaliczył cztery asysty i strzelił jednego gola, a w półfinale z Ekwadorem zaliczył świetny występ i pomógł Koreańczykom w tym, by wystąpić w dzisiejszym meczu w Sercu Łodzi.
Początek mecz o godzinie 18:00. W Polsce będzie można obejrzeć go na TVP Sport.
Łunin powalczy o tytuł w Sercu Łodzi
Ukraina zagra z Koreą Południową
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się