Menu
Piwwwko / as.com

„Spokojnie, chłopaku, liczę na ciebie”

Zidane nie chce wypożyczenia Brahima

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Brahim Díaz stawi się 8 lipca w Valdebebas, by rozpocząć okres przygotowawczy pod batutą Zinédine'a Zidane'a z pełnym spokojem, że będzie częścią nowego projektu francuskiego szkoleniowca – informuje AS. Jak dowiedział się dziennik, klub początkowo myślał o wypożyczeniu 19-latka mając na uwadze nadmiar zawodników, którzy mogą grać na jego pozycji (Hazard, Asensio, Lucas Vázquez, Vinicius, Rodrygo i póki co Bale). Niemniej, Zizou sprzeciwił się decyzji działaczy i powiedział to wprost Brahimowi. „Spokojnie, chłopaku, liczę na ciebie. W przyszłym sezonie będziesz w drużynie”, miał powiedzieć trener zawodnikowi, co wywołała wielką radość u Andaluzyjczyka.

Brahim kończył ubiegłą kampanię z wyższymi notowaniami niż Bale, Asensio czy Lucas Vázquez. Nawet kiedy z kontuzją uporał się Vinícius, to Brazylijczyk musiał usiąść na ławce kosztem Hiszpana. U Solariego Brahim nie liczył się w ogóle. Z kolei u Zidane'a kończył sezon w pierwszym składzie, zdobywając jedną bramkę i zapisując dwie asysty. Brahim wyszedł w podstawowej jedenastce w dwóch ostatnich starciach La Ligi, w których pokazał się z dobrej strony. Szczególnie na Anoecie, gdzie popisał się fantastycznym golem. „Nie boi się, jest śmiały i szybki. Podobają mi się zawodnicy, którzy nie boją się grać”, mówił Zizou po spotkaniu z Realem Sociedad. „Jestem w Realu i chcę grać w Realu”, odpowiadał na pochwały zawodnik, dając do zrozumienia, że nie interesuje go wypożyczenie czy transfer do innego klubu.

Przyszłość 19-latka wywołuje rozbieżności pomiędzy Zidane'em a klubowymi działaczami. Obie strony patrzą w innych kierunkach. Zizou woli zatrzymać Brahima i ewentualnie oddać na wypożyczenie Viníciusa. Z kolei klub uważa Brazylijczyka za nietykalnego i skłania się ku opcji wypożyczenia Brahima. Na ten moment batalię wygrywa Zidane. Jego słowa do Andaluzyjczyka były klarowne: „Spokojnie, liczę na ciebie”.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!