Trener Królewskich wziął udział w konferencji prasowej przed trzecią odsłoną rywalizacji z Valencią. Powiedział, że jego zdaniem o zwycięstwo będzie jeszcze trudniej niż w pierwszych dwóch meczach.
– Spodziewamy się teraz najlepszej wersji Valencii, która będzie mogła liczyć na wsparcie własnej publiczności, a gramy na gorącym terenie. Musimy zagrać lepiej niż w meczach u siebie, jeśli chcemy wygrać.
– W Madrycie widzieliśmy dwa różne spotkania. W pierwszym dominowaliśmy od samego początku i mieliśmy bardzo dobre odczucia. Rywale dopiero co zakończyli rywalizację z Unicają i przestawienie się na nas sporo ich kosztowało, ale zrobili to w drugim meczu. Widzieliśmy w nim już inną Valencię, która sprawiła nam wiele problemów, przede wszystkim w pierwszej połowie. Musieliśmy się bardzo napracować, żeby odwrócić losy spotkania.
– Rywalizacja nie jest zamknięta do momentu, kiedy któraś drużyna nie wygra trzech meczów. Każdy mecz jest inny. Prowadzenie 2:0 daje ci spokój, ale ciągle długa droga przed nami, a zawsze trudno jest pokonać Valencię. W drugim spotkaniu udowodnili, że są wielką drużyną i ich obecność w półfinale nie jest przypadkowa. Do tego sięgnęli w tym sezonie po Eurocup.
– Jeśli chcemy zamknąć rywalizację i awansować do finału, musimy rozegrać dobre spotkanie. Tutaj jeszcze nic nie jest zakończone. W play-offach widzieliśmy, że drużyny w każdym kolejnym meczu grają lepiej. Niezależnie od wyników, musimy skupiać się na tym, żeby prezentować się lepiej każdego dnia i do tego aspirujemy w rywalizacji z Valencią.
– W drugim meczu widzieliśmy o wiele groźniejszą Valencię. To był skomplikowany mecz i wiele nas kosztowało wejście w niego. Do tego oni prezentują się bardzo solidnie w tym sezonie w La Fontecie. Valencia zaprezentuje intensywność, siłę i energię, na co musimy odpowiedzieć tym samym.
Laso: Spodziewamy się teraz najlepszej wersji Valencii
Wypowiedzi szkoleniowca Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się