Po transferze do Realu Madryt Lukę Jovicia czekają intensywne obowiązki reprezentacyjne. Zaczęły się jednak w najgorszy możliwy sposób. Serbia przegrała we Lwowie z Ukrainą aż 0:5, a nowy napastnik Realu Madryt zagrał bardzo słabo.
Serbowie nie zaczęli tego spotkania źle, ale po 26 minutach dwa ciosy zadał im Cyhankow. Gościom grało się znacznie trudniej, a do przerwy rezultat się już nie zmienił. Ukraina miała wszystkie karty po swojej stronie, a Serbia potrzebowała impulsu do remontady. Już na początku drugiej połowy jakiekolwiek argumenty zostały po raz kolejny wytrącone. W pierwszej minucie po wznowieniu Konoplanka podwyższył rezultat, a Serbia była już na łopatkach.
Jović po kiepskim meczu, w którym nie oddał nawet strzału, a większość podań była ze środka boiska przy wznawianiu gry, zszedł z boiska w 72. minucie. Ukraina ostatecznie popisała się manitą i nie powinno być w tym większego zaskoczenia. Była drużyną zdecydowanie lepszą, a Serbia oddała zaledwie jeden celny strzał. Początek eliminacji jest dla Jovicia i spółki bardzo trudny – po dwóch meczach mają jeden punkt i w poniedziałek zmierzą się u siebie z Litwą. Liderem grupy z siedmioma oczkami po trzech meczach jest Ukraina.
SKRÓT MECZU
Ukraina – Serbia 5:0 (2:0)
1:0 Cyhankow 26' (asysta: Karawajew)
2:0 Cyhankow 28'
3:0 Konoplanka 46' (asysta: Malinowski)
4:0 Jaremczuk 59' (asysta: Karawajew)
5:0 Konoplanka 75' (asysta: Malinowski)
Ukraina: Piatow; Karawajew, Krywcow, Matwijenko, Mykołenko; Malinowski, Stepanenko (72' Szepelew); Cyhankow, Zinczenko, Konoplanka (76' Kowałenko); Jaremczuk (67' Kraweć).
Serbia: Dmitrović; Milenković, Spajić, Kolarov; Gaćinović, Ljajić (60' Fejsa), Tadić, Maksimović, Kostić; Jović (72' Lazović), Prijović (53' Mitrović).
Słaby mecz Jovicia, kompromitacja Serbii [VIDEO]
Demolka Ukrainy we Lwowie
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się