Josep Pedrerol w swoim drugim programie Chiringuito, który emitowany jest po północy w telewizji MEGA, odniósł się do swoich informacji z czwartkowego popołudnia, w których zapewniał, że Eden Hazard zostanie do północy piłkarzem Realu Madryt. Oczywiście to się nie stało i Hiszpan musiał wytłumaczyć się widzom oraz kibicom.
– Jest północ, Eden Hazard nie jest zawodnikiem Realu Madryt. W środę powiedziałem, że w środę lub czwartek Hazard zostanie piłkarzem Realu Madryt. To był intensywny poranek z przeciąganiem liny. Osiągnięto porozumienie, zredagowano umowy… ale w klauzulach zawsze trzeba coś zmodyfikować. Transfer będzie opiewać na 100 milionów euro z „plusami”. Bonus za grę w Lidze Mistrzów, bonus za Złotą Piłkę… „Plusy” mogą dojść do 20 milionów euro. 100 plus maksymalnie 20 milionów euro. Podpisze kontrakt na 5 lat. Przychodzi w wieku 28 lat, wypełni umowę w wieku 33. Wszystko jest gotowe, ale nie jest zamknięte. Nie podpisano kontraktów i tego nie ogłoszono. Powiedziałem, że do tego dojdzie, ale tak się nie stało. Czasami tak dzieje się, gdy człowiek się śpieszy…
– Zapewniają mnie, że nie ma żadnego problemu. Negocjacje trwają… może nie do końca negocjacje, bo chodzi o domknięcie ostatnich detali. Mówią mi jednak, że ogólnie te rozmowy są dramatyczne. Dramatyczne. Real zmienił też strategię w tej sprawie, bo rozpoczynano ten temat z podejściem, że nam się nie śpieszy, że mamy czas do 2 września, że wytrzymamy i obniżmy cenę. Wiem jednak, że Florentino powiedział: „Dość tego”. Powiedział we wtorek José Ángelowi, dyrektorowi generalnemu: „Zamknij to teraz”. Nie było to łatwo, to nie było w ogóle łatwe. Chelsea z kolei chciała go zatrzymać na ten ostatni rok i próbowała w różny sposób naciskać na Hazarda. „Zostań na ten rok, a potem odejdziesz za darmo bez problemu, jeśli tylko zechcesz”, taki był przekaz od pani dyrektor Chelsea. Ostatecznym celem było oczywiście złożenie mu następnie w trakcie sezonie stratosferycznej oferty, dzięki której zmieniłby zdanie i zostałby w Chelsea. Hazard odmówił, a Real stwierdził, że nie może marnować czasu i musi ruszyć od razu, by go podpisać. Hazard jest praktycznie podpisany, ale ciągle nie złożono podpisu. Zostanie złożony… w piątek! A jeśli nie w piątek, to… [śmiech]
Przypomnijmy, że na koniec czwartkowego wydania popołudniowych wiadomości sportowych Jugones prowadzący obiecał, że nie poprowadzi ich w piątek, jeśli Hazard do północy nie zostanie graczem Realu. Tak się nie stało, ale Pedrerol w Chiringuito poprosił za pomocą ankiety o drugą szansę. Jej wyniki były jednak dla niego bezlitosne.
Pedrerol: Transfer Hazarda jest gotowy, ale nie jest zamknięty
Dziennikarz reaguje na brak transferu Belga
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się