REKLAMA
REKLAMA

Real nie wykona żadnego podejrzanego ruchu w kierunku PSG

Oba kluby łączą świetne relacje
REKLAMA
REKLAMA

Paris Saint-Germain i Real Madryt utrzymują nieskazitelne stosunki, być może paryżanie są nawet klubem, z którym Królewscy mają najlepsze relacje w europejskim futbolu. Układy między Hiszpanami a Francuzami mają ogromne znaczenie w kontekście rozwoju i powstania ewentualnej Superligi, gdzie oba kluby mają wiele do powiedzenia. Ta dynamika obowiązuję jednak także na rynku transferowym.

W żadnym wypadku Królewscy nie zamierzają wykonywać jakichkolwiek ruchów w stronę zawodników PSG bez uzyskaniach wcześniejszej zgody Nassera Al-Khelaïfiego. W prasie od miesięcy możemy czytać o możliwych transferach Neymara czy Mbappé, ale komunikacja między oboma klubami pozostaje niezachwiana. Paryżanie zachowują spokój, ponieważ Florentino dał im słowo, że gdy przyjdzie mu do głowy pomysł, by wykupić kogoś z ich drużyny, najpierw poprosi o zgodę.

W ubiegłym roku, jak wyjaśniał niedawno sam Florentino w Onda Cero, Real Madryt wydał komunikaty oficjalne na prośbę PSG, by uciąć wszelkie spekulacje, w których mówiono o ewentualnym transferze Mbappé do stolicy Hiszpanii. W tym sezonie z Królewskimi łączony był Rabiot, ale tym razem Francuzi nie widzieli w tym problemu, ponieważ wiedzieli, że te doniesienia nie są prawdziwe, gdyż Real najpierw skontaktowałby się z Al-Khelaïfim.

Los Blancos zależy na tym, by utrzymywać dobre stosunki z Paris Saint-Germain. To strategia, na którą przystały oba kluby, ponieważ PSG również zgodziło się na to, że w przypadku zainteresowania którymś z zawodników Realu, najpierw nawiąże kontakt z Florentino. To nietypowa relacja w świecie futbolu i rzadko kiedy dwa kluby umawiają się w ten sposób. Królewscy zachowują tym samym czujność, ponieważ wiedzą, że „atak” na któregoś z graczy PSG mógłby skończyć się tak, jak miało to miejsce w przypadku Neymara, gdy Barcelona próbowała wcześniej kupić Verrattiego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA