Real Madryt już w marcu ogłosił, że Éder Militão od nowego sezonu będzie zawodnikiem jego pierwszej drużyny. Brazylijczyk został kupiony za 50 milionów euro i stał się najdroższym obrońcą w historii klubu. 21-latek w sobotę rozegrał ostatni mecz w barwach Porto, z którym pożegnał się wpisem na Twitterze.
„Od przyjścia do Porto czułem się w nim jak w domu i zostałem bardzo dobrze przyjęty przez fanów, kolegów i pracowników. Moja aklimatyzacja w klubie i mieście była wyjątkowa. To było 9 miesięcy wielkiej radości, zaangażowania, wdzięczności, a przede wszystkim nauki. Wszyscy fani na ulicach, wiadomości z sympatią… będę o tym pamiętać i będę wam wdzięczny na zawsze! Uczyłem się i rozwijałem jako człowiek i profesjonalista. Przy pomyłkach nauczyłem się, że nigdy nie powinniśmy spuszczać naszych głów i rezygnować. W Porto mogłem spełnić moje dziecięce marzenia, jakimi były gra w reprezentacji Brazylii oraz występy w Lidze Mistrzów. Żegnam się z tym wielkim klubem z pewnością, że zawsze dawałem z siebie wszystko dla tej koszulki. Zawsze będę nosić Porto w moim sercu. Do zobaczenia niedługo…", napisał Militão, dołączając do wpisu niebieskie serce oraz zestaw zdjęć z pobytu w Portugalii.
Militão nie zacznie jeszcze wakacji, bo został powołany na Copa América, a na zgrupowaniu spotka się między innymi z Casemiro. Brazylijczycy w grupie zagrają kolejno z Boliwią, Wenezuelą i Peru (kolejno 15, 19 i 22 czerwca). Zależnie od wyników kadry, a finał tego turnieju odbędzie się 7 lipca, obrońca wyjedzie na ponad 20-dniowe wakacje, po których stawi się na przygotowaniach zespołu Zidane'a w Ameryce Północnej. Jeszcze nie wiadomo, kiedy odbędzie się jego oficjalna prezentacja na Santiago Bernabéu.
Militão pożegnał się z Porto
Nowego gracza Realu czeka jeszcze Copa América
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się