Wiadomo już, że Rodrygo pożegna się z Santosem w Klasyku z Corinthians. Istniała możliwość, że atakujący rozegrał ostatni mecz w brazylijskim klubie już wczoraj w starciu z Internacionalem, ale ostatecznie został zwolniony ze zgrupowania reprezentacji olimpijskiej. Sam przyznał, że bardzo denerwował się tą sytuacją.
– Dowiedziałem się o tym porozumieniu rano przed meczem. Miałem nawet z tego powodu bardzo złą noc. Wymiotowałem, do tego miałem mocne zapalenie gardła… Myślę, że chodziło o ten niepokój czy będę mógł zostać w klubie. Dzięki Bogu, wszystko ułożyło się dobrze – przyznał 18-latek w wywiadzie dla Premiere po spotkaniu z Internacionalem. – Chciałem zostać na mecz z Corinthians. To była moja decyzja, którą podjąłem z rodziną i otoczeniem. Chciałem do końca wykorzystać czas, jaki mam w Santosie.
Rodrygo ma więc jeszcze szansę na rozegranie czterech meczów w barwach Santosu: w lidze z Cearą, w Pucharze Brazylii z Atlético Mineiro, w lidze z Atlético Mineiro oraz w czwartek 13 czerwca właśnie z Corinthians. Po tym spotkaniu rozgrywki staną na czas Copa América, a atakujący uda się na wakacje. Po nich w lipcu pojawi się w Madrycie, gdzie po prezentacji wstępnie od 8 lipca rozpocznie przygotowania do sezonu z pierwszą drużyną Realu Madryt.
Rodrygo ostatni mecz w Santosie rozegra 13 czerwca
Brazylijczyk przyznał, że denerwował się tą sytuacją
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się