REKLAMA
REKLAMA

„Ani jednego takiego występu więcej”

Działacze odbyli rozmowę z drużyną
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt zakończy jutro smutny i bolesny sezon, a ostatniego meczu wyczekują nie tylko kibice i zawodnicy, ale także działacze. Powrót Zinédine'a Zidane'a miał pomóc przetrwać okres bez gry o jakikolwiek cel, ale nawet obecność Francuza nie pozwoliła zatrzymać swobodnego upadku ekipy. Końca tej męczącej sytuacji wyczekuje też sam klub.

Złość i rozczarowanie zarządzających rosły wraz z kolejnymi meczami. Wydawało się, że zespół sięgnął dna w Vallecas, ale to porażka na Anoecie z fatalną drugą połową sprawiła, że, jak podaje MARCA, działacze poprosili trenera i piłkarzy o tłumaczenia. Klub widzi, jaka jest sytuacja, ale nie rozumie apatii zawodników i poddawania się po pierwszym problemie w meczu. Przegrana z Sociedadem doprowadziła do wybuchu negatywnych odczuć, które kumulowały się w ostatnich tygodniach, w których brakowało nie tyle wyników, co przede wszystkim wysiłku. To usłyszał między innymi sam Zidane. „Ani jednego takiego występu więcej”, w takim tonie według informacji dziennika mieli wypowiadać się działacze w kierunku zawodników i trenera w San Sebastián.

Królewscy rozumieli, że sezon jest przegrany i ciężko będzie poprawić miejsce w tabeli ligowej, ale nie spodziewali się tak fatalnego wizerunku drużyny, szczególnie na wyjazdach. Kolejne starcia poza Santiago Bernabéu były coraz większym cierpieniem. Dlatego jutro najważniejsi ludzie oczekują zupełnie innej postawy w meczu z Betisem i godnego zamknięcia tego złego sezonu. Działacze dodatkowo nie ukrywają, że dla wielu graczy będzie to pożegnanie z Realem Madryt i nawet tylko to powinno zmotywować ich do rozegrania meczu na odpowiednim poziomie.

Chociaż pierwsze dni po powrocie Zidane'a wydawały zapowiadać odrodzenie ekipy i mówiło się, że w zespole rozpocznie się rywalizacja o miejsce w kadrze na następny sezon, to im bliżej końca sezonu, tym występy drużyny były coraz gorsze. Ostatnie 4 mecze to dwie porażki z Rayo i Sociedadem, remis z Getafe i wygrana z Villarrealem. W sumie Zizou zanotował w 10 spotkaniach bilans 5-2-3. Sam trener przyznawał otwarcie, że ciężko pracuje się z zawodnikami, gdy ci widzą, że nie grają o nic. Klub jednak jest rozczarowany tym, co oglądał w ostatnich spotkaniach i jutro liczy, że piłkarze przynajmniej skończą te fatalne rozgrywki w odpowiednim stylu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA