REKLAMA
REKLAMA

Benzema goni Van Nistelrooya

Holender zdobył 33 bramki w sezonie 2006/2007
REKLAMA
REKLAMA

Brak skuteczności to główny zarzut kierowany w stronę Karima Benzemy przez 10 lat pobytu Francuza w Realu Madryt. Niemniej, w bieżącym sezonie napastnik zdobył 30 bramek w 51 spotkaniach i jego o krok od wyrównania swojego najlepszego osiągnięcia, którym było strzelenie 32 goli w kampanii 2011/2012.

Odejście Cristiano Ronaldo obudziło w Karimie instynkt goleadora. Francuz stał się praktycznie jedynym konkretem w formacji ofensywnej drużyny. Kiedy Karima nie ma, to Real Madryt cierpi, czego przykładem była chociażby porażka z Rayo w Vallecas. W bieżącym sezonie Benzema do swojego futbolu dołożył gole i jeśli spojrzymy na statystyki, to 31-latek wyprzedza wszystkich napastników, którzy w ostatniej dekadzie przewinęli się przez Santiago Bernabéu.

Po kontuzji mięśnia dwugłowego lewej nogi nie ma już śladu i wiele wskazuje na to, że dziś Karim Benzema będzie mógł wystąpić z Realem Sociedad. Tym samym Francuz będzie miał okazję zbliżyć się do dorobku 33 bramek zdobytych przez Ruuda van Nistelrooya w sezonie 2006/2007. Wówczas Holender zdobył Trofeo Pichichi i tylko jedno trafienie dzieliło go od Złotego Buta. Żaden inny napastnik Królewskich, nie licząc oczywiście Cristiano, nie był w stanie pobić Van Gola w ciągu ostatnich 12 lat. Dziś przed ogromną szansą na powtórzenie wyczynu Ruuda staje monsieur Benzema.

Poza Benzemą żaden napastnik nie zdołał w tym czasie dobić do granicy 30 goli. Raúl zdobył 23 bramki w sezonie 2007/2008 i 24 w 2008/2009. Forma Van Nistelrooya spadała z sezonu na sezon, czego efektem było 20 trafień w kampanii 2007/2008 i tylko 10 w 2008/2009. Najbliżej 30-bramkowego dorobku był Gonzalo Higuaín, który w sezonie 2009/2010 zanotował 29 trafień. Morata strzelił 20 goli w rozgrywkach 2016/2017. Robinho trafiał do siatki 15-krotnie w sezonach 2007/2008 i 2008/2009.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA