REKLAMA
REKLAMA

Jović pozbawia Real wątpliwości

Fantastyczny sezon Serba
REKLAMA
REKLAMA

Sezon 2018/19 dla Luki Jovicia dobiega końca. Po odpadnięciu w serii rzutów karnych w półfinale Ligi Europy przeciwko Chelsea i na dwa mecze przed końcem Bundesligi Serb żegna rok, który może mieć niebagatelny wpływ na dalszy rozwój jego kariery.

Choć może zabrzmieć to nieco dziwnie, 21-latek ma za sobą najlepszy sezon w życiu. Jović w wielkim stylu przywitał się z europejską piłką, robiąc to, co potrafi najlepiej – po prostu strzelał gole. To w pełni wystarczyło, by najpierw Eintracht wykupił napastnika z Benfiki i by w bliskiej perspektywie został on sprzedany ze znacznym zyskiem. Luką interesują się wielkie europejskie kluby, a za faworyta w wyścigu po młodego atakującego uchodzi Real Madryt. Transfer Jovicia jest dla Królewskich jednym z priorytetów w zbliżającym się okienku.

Serb do tej pory rozegrał w sezonie 46 meczów, zdobył 27 bramek i zanotował 7 asyst. Liczby te pozwalają mu plasować się na trzecim miejscu w klasyfikacji strzelców Bundesligi z 17 golami. Przed nim znajdują się jedynie Lewandowski (22 trafienia) i Alcácer (18). Luka jest też do spółki z Giroud najskuteczniejszym graczem Ligi Europy. Obaj zdobyli w rozgrywkach po 10 bramek. Francuz będzie miał jednak szansę przeskoczyć Jovicia, ponieważ czeka go jeszcze finał z Arsenalem.

To właśnie na arenie międzynarodowej Jović błyszczał najjaśniej. Pokazał on niebywałą osobowość jak na gracza w swoim wieku. Zdawał się nic nie robić sobie z ciążącej na nim presji. Wziął drużynę na plecy i przewodził atakowi w najbardziej wymagających starciach, jak chociażby z Interem, Benficą czy Chelsea. Dzięki trafieniom napastnika Eintracht aż do serii rzutów karnych na Stamford Bridge walczył o awans do finału Ligi Europy.

Jović pokonywał bramkarzy wszystkich rywali, z którymi Eintracht mierzył się na arenie międzynarodowej. Być może w przyszłym sezonie Luka będzie trafiał do siatki przywdziany w białą koszulkę, ale już nie w Lidze Europy, a szczebel wyżej – w Lidze Mistrzów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (36)

REKLAMA