REKLAMA
REKLAMA

Działacze Realu polecieli negocjować dwa transfery… do Lyonu

Potwierdzają się wcześniejsze doniesienia mediów
REKLAMA
REKLAMA

Tanguy Ndombélé i Ferland Mendy byli w ostatnich tygodniach jednymi z graczy, którzy byli wymieniani w kontekście przebudowy Realu Madryt. Portal soymadridista informuje, że wczoraj do Lyonu w sprawie tych dwóch piłkarzy polecieli dwaj działacze Królewskich – dyrektor generalny José Ángel Sánchez i szef działu futbolu międzynarodowego Juni Calafat odpowiadający za obserwację piłkarzy i zatwierdzanie ich transferów do pierwszej drużyny.

Los Blancos są zainteresowani oboma Francuzami i rozpoczęli działania w ich sprawie z polecenia samego Zinédine'a Zidane'a. Ndombélé w grudniu skończył 22 lata i jest defensywnym pomocnikiem, który może też grać jako boczny środkowy pomocnik w systemie 4-3-3. Francuz wyróżnia się swoją siłą fizyczną i łatwością w podłączaniu się do akcji ofensywnych, a na rynku wycenia się go na 80 milionów euro. Real Madryt ma być gotowy zapłacić za niego 50-60 milionów euro. Mendy w czerwcu skończy 24 lata i we Francji uznawany jest przez tamtejszych dziennikarzy za „Mbappé wśród lewych obrońców”. Defensora wycenia się na 40 milionów euro i Hiszpanie chcą zbić także tę cenę.

Królewscy w rozmowach chcą przede wszystkim wykorzystać dobre stosunki z prezesem Jeanem-Michelem Aulasem i historię korzystnych operacji dla obu organizacji w przeszłości. Wspomniany portal podkreśla, że duet Sánchez-Calafat prowadzi tylko najważniejsze negocjacje i osobiście domyka kluczowe transfery. Jeśli te doniesienia się sprawdzą, będzie można uznać, że klub, przy potwierdzonym już przyjściu Édera Militão, ma zamknięty temat obrony i defensywnych pomocników, a teraz skupi się na pracy nad odnowieniem ofensywy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (98)

REKLAMA