Obrońca Realu Mallorca, Sergio Ballesteros, twierdzi, że został niesłusznie potraktowany podczas niedzielnego meczu z Realem Madryt. Hiszpan sugeruje, że to David Beckham pierwszy zawinił. Przypomnijmy, że Ballesteros został wyrzucony z boiska po tym, jak uderzył angielskiego pomocnika w twarz, za co otrzymał drugą żółtą kartkę.
Telewizyjne powtórki pokazały, że zanim David został uderzony i upadł na murawę, podbiegł do Ballesterosa i stanął mu na stopie. Stoper Mallorki upiera się, że został sprowokowany przez Anglika, jednak jego wykroczenie nie zostało zauważone.
- Beckham był sprytniejszy ode mnie, bardziej przebiegły. Jego zachowania nie dostrzegł nikt, za to moje uderzenie widzieli wszyscy. Opuściłem drużynę w najgorszym momencie i to przez Beckhama. Niełatwo jest grać przeciwko niemu. Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem i zna się na takich "sztuczkach" - podsumował Ballesteros.
Ballesteros: Beckham to cwaniak
Obrońca Mallorki oskarża naszego pomocnika o prowokację
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.