W środę świat obiegła informacja o ataku serca u Ikera Casillasa. Do legendarnego bramkarza wciąż spływają wiadomości z całego świata, w których ludzie związani ze sportem i nie tylko życzą byłemu kapitanowi Realu Madryt jak najszybszego powrotu do zdrowia. Jego piłkarska przyszłość stoi pod dużym znakiem zapytania, ale co znacznie ważniejsze, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na temat Casillasa wypowiedział się José Mourinho, trener Realu Madryt w latach 2010–2013, który wcześniej prowadził także FC Porto, obecny klub bramkarza. Portugalczyk rzecz jasna także wsparł Ikera i wypowiedział się na temat relacji z kapitanem, gdy prowadził Królewskich.
– Wszyscy wiedzą, że w pewnym momencie, gdy zdecydowałem się go odsunąć, była lekka konfrontacja… nie mówię, że ego, ale konfrontacja kapitana Realu Madryt z menedżerem Realu Madryt – powiedział Mou.
– To nie była łatwa decyzja i jemu też nie było łatwo ją zaakceptować. Mamy jednak pozytywne stosunki. Nie jest tak, jak ludzie myślą. Jest mi bardzo przykro z powodu tego, co się stało. Natychmiast nawiązałem kontakt z Porto, by do niego dotrzeć. Lekarze Porto są fantastyczni, to jedni z najlepszych, z jakimi pracowałem.
– Jest w bardzo dobrych rękach. W portugalskiej prasie jest pełno pozytywnych informacji. Mówią nawet, że Iker być może będzie mógł wrócić do gry. Kiedy masz 37 lat i jesteś na ostatnim etapie swojej kariery, a wciąż myślisz o tym, że będziesz grać w piłkę, to oznacza, że sytuacja jest całkowicie pod kontrolą – powiedział Mourinho dla telewizji Russia Today.
Mourinho: Stosunki z Casillasem? Nie jest tak, jak ludzie myślą
Były trener wspiera byłego kapitana
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się