Getafe będzie musiało radzić sobie dzisiaj bez szefa swojej obrony. Djené przegapił dotychczas w lidze w tym sezonie tylko dwa spotkania z powodu zawieszeń za kartki i dzisiaj ponownie nie będzie mógł wystąpić z powodów dyscyplinarnych, bo w starciu z Sevillą otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. Dzisiaj rywale Królewskich zagrają więc bez lidera obrony, która w lidze pod względem najmniejszej liczby straconych goli ustępuje jedynie Atlético i na której oparte są ich tegoroczne sukcesy.
Radio SER twierdzi, że po świetnym sezonie Togijczyka zapytanie w jego sprawie złożyli już właśnie Rojiblancos. Szczęśliwie dla Getafe do gry w defensywie wracają boczni defensorzy Damián Suárez i Mathías Olivera. Ten pierwszy praktycznie na pewno zagra na prawej flance, a ten drugi ma szansę na występ na lewym boku, jeśli Leandro Cabrera przejdzie do środka, by zostać partnerem Bruno Gonzáleza. Właśnie ten ostatni, 28-letni Hiszpan, ma prowadzić dzisiaj obronę Getafe.
Poza tym w ekipie z Coliseum Alfonso Pérez dłuższe urazy kolan leczą Vitorino Antunes i Amath Ndiaye Diedhiou, a problemy mięśniowe ma inny z podstawowych graczy Dimitri Foulquier.
Getafe zagra dzisiaj bez lidera swojej obrony
Spore osłabienie rywali
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się