W bieżącym sezonie madridismo nie miało zbyt wielu powodów do radości, jednak bardziej niż prawdopodobny powrót Viníciusa na czwartkowy mecz z Getafe może cieszyć. Real Madryt ma już praktycznie zapewniony udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie i teraz plan Zinédine'a Zidane'a zakłada wypróbowanie wszystkich zawodników przed podjęciem ostatecznych decyzji co do kształtu kadry w przyszłej kampanii.
W planach Zidane'a i działaczy Los Blancos są oczywiście pewne wyjątki i jednym z nich jest Vinícius Júnior. Brazylijczyk był najlepszym piłkarzem Królewskich w styczniu i lutym. 18-latek ciągnął zespół w najważniejszym momencie sezonu i najzwyczajniej wywalczył sobie prawo do bycia ważną częścią nowego projektu pod batutą Zizou.
Niezależnie od tego, kto wzmocni zespół latem, to niewielu będzie w stanie zachwycić Bernabéu tak jak Vinícius, dla którego sezon 2018/2019 był rokiem dojrzewania zarówno na niwie sportowej, jaki i osobistej. Brazylijczyk zaczynał od zera u Lopeteguiego, który oddawał go do Castilli, gdzie już można było dostrzec pierwiastek jego talentu. Później Vini został obdarzony zaufaniem przez Solariego, u którego rozwinął skrzydła. Teraz przyszedł czas na pokazanie się u Zidane'a. Francuski szkoleniowiec nigdy nie ryzykował zbyt wczesnym powrotem piłkarzy po kontuzjach, jednak również nie może się doczekać, by zobaczyć Viníciusa w akcji. Wstępnie przewiduje się, że zawodnik otrzyma kilka minut w czwartkowym starciu z Getafe.
Sam Vinícius pali się do gry. Z jednej strony piłkarz czuje się zobowiązany wobec klubu i kibiców za niefortunną i skomplikowaną kontuzję, która przydarzyła się w najczarniejszą noc tego sezonu, kiedy Real Madryt odpadł z Ajaxem w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Ponadto, 18-latek chce załapać się do kadry reprezentacji Brazylii na Copa América, które będzie rozgrywany w jego ojczyźnie.
Wraca Vinícius
Brazylijczyk ma dostać minuty w czwartkowym meczu z Getafe
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się