REKLAMA
REKLAMA

Vinícius i Courtois nie odpoczywali

Obaj pojawili się wczoraj w Valdebebas
REKLAMA
REKLAMA

Pierwszy raz od wielu lat Królewscy nie mogą narzekać na brak wolnego czasu w kwietniu. Przedwczesne pożegnanie się z Ligą Mistrzów sprawiło, że zespół nie musi rozgrywać kolejnych spotkań praktycznie bez chwili wytchnienia. Tym razem przerwa jest jednak wyjątkowo długa, ponieważ po sobotniej wygranej z Eibarem, następny mecz zaplanowano dopiero na poniedziałek. Na początku tego tygodnia zawodnicy Zizou rozpoczęli przygotowania do starcia z Leganés, ale wczoraj trener dał im dzień wolnego. Mimo to nie wszyscy postanowili przeznaczyć go na relaks.

Vinícius Júnior i Thibaut Courtois pojawili się wczoraj w ośrodku treningowym, ponieważ zależy im na tym, by jak najszybciej wrócić do gry i być do dyspozycji francuskiego szkoleniowca. Rehabilitacja bramkarza jest już na ostatniej prostej i najprawdopodobniej na dzisiejszych zajęciach będzie już mógł pracować na pełnych obrotach z resztą kolegów. Golkiper wciąż czeka na debiut u nowego trenera, który może dać mu szansę właśnie na Butarque. Dotychczas Zidane stawiał na Keylora Navasa, ponieważ podczas ostatniej reprezentacyjnej przerwy Belg nabawił się stanu zapalnego w mięśniu prostym prawego uda, co uniemożliwiło mu grę w trzech ostatnich meczach.

Rekonwalescencja Brazylijczyka przebiega z kolei znacznie szybciej niż początkowo zakładano. Vinícius wykonuje już indywidualne ćwiczenia z piłką na murawie i w ciągu kilku najbliższych dni również powinien już wznowić treningi z zespołem. Na początku marca 18-latek zerwał więzadła stawu piszczelowo-strzałkowego w prawej nodze i spodziewano się, że do gry wróci dopiero w maju, ale wszystko wskazuje na to, że Zizou będzie mógł postawić na niego już w meczu z Athletikiem (21 kwietnia) lub Getafe (25 kwietnia).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA