Szkoleniowiec Królewskich rozmawiał z dziennikarzami po meczu z Žalgirisem. Mimo porażki, był zadowolony z postawy drużyny w całym sezonie zasadniczym i zapowiedział, że pojedynki z Panathinaikosem w ćwierćfinale będą trudne.
– Ofensywnie dobrze rozpoczęliśmy mecz, sprawnie rozgrywając piłkę i grając z pomysłem, jednak druga kwarta była bardzo zła z niskim procentem trafionych rzutów za trzy punkty. Końcówka meczu była niczym rzut monetą i rywale okazali się skuteczniejsi.
– Jeśli chodzi o aspekt motywacji, to była ona większa u rywali niż u nas, to jest jasne. Jednak nigdy nie lubisz przegrywać i chciałbym wygrać po wysiłku, który wykonaliśmy, żeby wrócić do gry. Žalgiris udowodnił, że sezon zasadniczy składa się z trzydziestu kolejek i do końcówki podszedł w znakomitej formie. Gratuluję im i pozostałym drużynom, które zakwalifikowały się do play-offów. Jestem wkurzony ze względu na porażkę, ale ogólnie wygraliśmy 22 z 30 spotkań, a to bardzo dobrze świadczy o zespole.
– Teraz musimy zapomnieć o sezonie zasadniczym, mimo dobrze wykonanej pracy podczas jego trwania. Zmierzymy się z Panathinaikosem, z którym graliśmy przed tygodniem i wiemy, jak oni są silni. Mają bardzo fizyczną ekipę i Calathesa do dyspozycji. Znamy ich i będziemy musieli się dobrze przygotować, żeby w jak najlepszej formie podejść do play-offów.
– Powinniśmy dobrze się przygotować fizycznie do najtrudniejszego momentu sezonu ze względu na nagromadzenie meczów. Panathinaikos jest wielkim rywalem. Nie jest łatwo zatrzymać Calathesa, a jego osiemnaście asyst z ostatniego meczu są tego dowodem. Jest bardzo kreatywny, znakomicie rozgrywa, jest solidny w defensywie i potrafi wybrać, któremu zawodnikowi podać piłkę. Jednak nie chciałbym się skupiać tylko na nim, ponieważ oni mają wielu bardzo dobrych graczy.
– Llull jest wzorem pod każdym względem, zarówno emocjonalnie, jak i w grze, chociaż zawsze powtarzam, że siła drużyny tkwi w drużynie. Wierzę we wszystkich i wiem, że będziemy konkurencyjni od początku do końca. W poprzednim sezonie skreśliliśmy Sergio na cały sezon, a w końcówce się pojawił. Wierzę, że wróci jak najszybciej, chociaż wątpię, że zdąży na ćwierćfinał. To jest kontuzja mięśniowa, być może będzie mógł zagrać, ale jest to skomplikowane.
Laso: Wygraliśmy 22 z 30 meczów, to dobrze świadczy o drużynie
Wypowiedzi trenera Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się