Zinédine Zidane znalazł w swojej drużynie niespodziewanego goleadora. Niewielu madridistas zakładało, że jeszcze w tym sezonie będziemy świadkami kolejnego odrodzenia Isco. Jednak po powrocie francuskiego trenera stał się cud. W dwóch ostatnich meczach Isco dwukrotnie wychodził w pierwszym składzie i w obu spotkaniach zdobywał bramkę. W tym momencie hiszpański pomocnik jest najlepszym strzelcem w drugiej erze Zizou na czele Realu Madryt.
Ponadto to właśnie Isco w dwóch ostatnich kolejkach ligowych zdobywał tę pierwszą bramkę dla Królewskich. Pierwszą, czyli innymi słowy tę teoretycznie najtrudniejszą do zdobycia. W meczu z Celtą Vigo wykorzystał asystę Karima Benzemy, natomiast z Huescą po podaniu Brahima Díaza zapoczątkował remontadę.
Obecny sezon jest dla byłego zawodnika Málagi istną sinusoidą. Na początku nic nie zapowiadało, że Isco straci miejsce w składzie. U Julena Lopeteguiego był pewniakiem do podstawowej jedenastki. Następnie jednak wypadł z gry z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego, co zbiegło się w czasie z pierwszym kryzysem Realu Madryt w tym sezonie. Sytuacja pogorszyła się po przejęciu drużyny przez Santiago Solariego – hiszpański pomocnik wypadł nie tylko z jedenastki, ale również z kadry meczowej. I gdy wydawało się, że w tym sezonie nie dojdzie już do żadnej znaczącej zmiany, wrócił Zidane. I Isco ponownie mógł zacząć od zera.
Isco – pierwszy transfer Zidane'a
Pomocnik odpowiada na zaufanie trenera
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się