Menu
El Jarek / iusport.com, COPE, marca.com

Rząd będzie mediować w sporze między La Ligą a Federacją

Organizacje muszą podpisać nowe porozumienie

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Najbliższe tygodnie w hiszpańskiej piłce poza boiskiem upłyną na przepychankach między La Ligą a Federacją. Od kilku miesięcy organizacje Javiera Tebasa i Luisa Rubialesa przepychają się w kwestii wygasającego 30 czerwca Porozumienia Koordynacyjnego, a w centrum sporu jest prawo do ustalania ligowego terminarza.

Tego typu umowa określa, kto w ramach rozgrywek ligowych zajmuje się terminarzem – w tym graniem w piątki lub poniedziałki, ustalaniem spadków i awansów, transferami, sędziami, funkcjonowaniem organów dyscyplinarnych, licencjami graczy, nazwą rozgrywek czy nawet ustaleniem modelu piłki, jaką się gra. Po tygodniach impasu i przepychanek oraz 8 spotkaniach przedstawicieli obu stron, które nie przyniosły żadnego postępu, do tej gierki weszła rządowa Krajowa Rada Sportu, która w swojej analizie stwierdziła, że jeśli La Liga sprzedaje prawa telewizyjne i daje w nim producentom pewne gwarancje, to ona powinna zajmować się ustalaniem dokładnego terminarza. Prezes Rubiales odpowiedział jednak dzisiaj, że bez Porozumienia Koordynacyjnego to Federacja będzie sama ustalać godziny rozgrywania meczów, bo na końcu to ona jest filarem hiszpańskiego futbolu i bez odpowiedniej umowy to na nią spada ciężar zadbania o rozgrywki.

María José Rienda, prezes Krajowej Rady Sportu, już potwierdziła, że rząd będzie prowadzić negocjacje między La Ligą a Federacją w kwestii nowego Porozumienia Koordynacyjnego. Według zapowiedzi Rubialesa, RFEF chce wymusić zniknięcie meczów poniedziałkowych, ale nie wiadomo, czy w ogóle jest to możliwe ze względu na kontrakty telewizyjne, jakie La Liga podpisała już na kolejne 3 sezony. Podkreślają to w swoich ostatnich wypowiedziach prezes Tebas oraz prezes Mediapro, które zajmuje się realizacją meczów La Ligi.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!