Menu
Rauer / marca.com

Zidane przyciąga Mané

Zawodnik jest zdania, że jego cykl w Liverpoolu dobiega końca

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Jak już zgodnie potwierdziło wiele zarówno hiszpańskich, jak i francuskich źródeł, w najbliższym letnim okienku transferowym Real Madryt na pewno nie rozpocznie operacji sprowadzenia Kyliana Mbappé. Dlatego też działacze Królewskich rozglądają się za innymi potencjalnymi wzmocnieniami i, jak zapewnia MARCA, z każdym kolejnym dniem rosną szanse na transfer Sadio Mané. Wielkim zwolennikiem senegalskiego skrzydłowego ma być Zinédine Zidane, który poinformował już klub, że w przyszłym sezonie chce go mieć w swoich szeregach.

Sam zawodnik i jego otoczenie nie zamierzają jednak na razie wybiegać w przyszłość. Mané ma obecnie w głowie tylko i wyłącznie to, aby w jak najlepszy sposób zakończyć obecny sezon – Liverpool zajmuje obecnie pozycję lidera w Premier League i jednocześnie szykuje się do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów, w których zmierzy się z Porto. Senegalczyk w swoim piłkarskim CV ma na koncie dwa mistrzostwa Austrii i puchar Austrii, dlatego teraz zamierza dać z siebie wszystko, aby do tych tytułów móc dodać mistrzostwo Anglii i tę najcenniejszą Ligę Mistrzów.

Mimo wszystko Mané nie będzie głuchy na kuszenia ze strony Zizou, który był zainteresowany zawodnikiem Liverpoolu już w poprzednim sezonie. Oczywiście Senegalczyk ma wielki szacunek do Jürgena Kloppa, u boku którego wskoczył na wyższy poziom, ale gdy do drzwi zapuka Real Madryt, to wybór nie powinien być bardzo trudny. Zwłaszcza teraz, gdy na Santiago Bernabéu ponownie jest Zidane, którego senegalski zawodnik od zawsze był wielkim fanem.

Kwestia cykli
26-letni Mané, który w listopadzie ubiegłego roku przedłużył kontrakt z Liverpoolem do czerwca 2023 roku, mimo faktu, że na Anfield niczego mu nie brakuje, byłby gotowy na zmianę klubu. To jest kwestia cykli. Po trzech sezonach w Liverpoolu Senegalczyk, który spędził ponadto dwa sezony w Southampton, dwa w Red Bull Salzburg i jeden w Metz, jest zdania, że przenosiny do Realu Madryt byłyby tym definitywnym krokiem w drodze na piłkarski szczyt. A przy tym spełniłby inne wielkie marzenie, jakim jest praca u boku Zizou.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!