REKLAMA
REKLAMA

Przerwa reprezentacyjna nie zakończy debaty bramkarskiej

Ani Courtois, ani Keylor nie ustrzegli się błędów
REKLAMA
REKLAMA

Przerwa reprezentacyjna na pewno nie pomoże Zinédine'owi Zidane'owi w zakończeniu kolejnej debaty bramkarskiej w Realu Madryt. Ani Thibaut Courtois, ani Keylor Navas nie popisali się w meczach swoich kadr, dlatego na ten moment trudno jest jednoznacznie stwierdzić, kto prezentuje wyższą i pewniejszą formę. Większy błąd indywidualny popełnił na pewno Courtois, który w meczu z Rosją wyłożył rywalom piłkę na tacy, pomagając im tym samym w zdobyciu wyrównującej bramki – spotkanie zakończyło się ostatecznie zwycięstwem Belgów 3:1. W drugim meczu z Cyprem było już lepiej – zachowanie czystego konta i wygrana 2:0.

Jeśli chodzi o Keylora, to na razie ma za sobą tylko jeden mecz – porażka 0:1 z Gwatemalą. Przy bramce wydawało się, że kostarykański golkiper mógł i powinien zrobić dużo więcej, aby uchronić swoją drużynę przed utratą gola. W drugiej połowie bramkarz Królewskich popisał się już jednak świetną paradą. Przed Keylorem jeszcze jedno spotkanie z Jamajką, które rozegrane zostanie w nocy z wtorku na środę.

Zidane ożywił debatę
Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że kontrowersje związane z obsadą bramki w Realu Madryt są już definitywnie zakończone. U Santiago Solariego pierwszym wyborem był Courtois, a Keylorowi zostały tylko mecze w Copa del Rey. Jednak po powrocie Zidane'a sytuacja uległa diametralnej zmianie i w ostatnim ligowym spotkaniu z Celtą Vigo do pierwszej jedenastki wrócił Kostarykanin. Na przestrzeni najbliższych tygodni przekonamy się, jak Zizou zamierza rozwiązać ten problem – nie tylko w kontekście końcówki obecnego sezonu, ale również tego kolejnego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA