Menu
El Jarek / MARCA

Mané jednym z transferowych priorytetów Zidane'a

O zainteresowaniu Senegalczykiem informuje <i>MARCA</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Sadio Mané to jeden z piłkarzy, którzy najbardziej podobają się Zinédine'owi Zidane'owi. Crack Liverpoolu, który dołączył do The Reds trzy lata temu za 41 milionów euro z Southampton, gdzie trafił za niecałe 12 milionów euro, z każdym sezonem poprawiał się i zyskiwał coraz większą renomę. MARCA twierdzi, że Senegalczyk zajmuje jedną z głównych pozycji na liście transferowej Zizou na kolejny sezon.

Francuz poprosił o niego klub już w czasie poprzedniego etapu w Realu Madryt. Rok temu miał zadzwonić nawet sam do zawodnika, by poinformować o swioch planach. France Football podawało wtedy, że osiągnięto porozumienie z 26-latkiem, ale odejście szkoleniowca anulowało całą operację. Teraz ma zostać ona aktywowana ponownie właśnie ze względu na prośbę Zidane'a. Po Kylianie Mbappé właśnie Senegalczyk ma być priorytetem do wzmocnienia ataku, gdzie może występować na obu flankach. Mané wyróżnia się swoją siłą, szybkością i dryblingiem. W tym sezonie zdobył już 20 bramek, w tym 17 w Premier League, gdzie ustępuje tylko Sergio Agüero. Zizou ma imponować jego elektryczny i wertykalny futbol.

Największą przeszkodą w potencjalnej operacji wydaje się Liverpool, który nieco ponad rok temu sprzedał Barcelonie Philippe Coutinho za 120 milionów euro, a kolejne 40 milionów zapisano jako w miarę łatwe do uzyskania zmienne. Co więcej, Senegalczyk w listopadzie przedłużył umowę do 2023 roku, na mocy której ma zarabiać około 5 milionów euro netto rocznie. Pozyskanie go na prośbę Zidane'a będzie oznaczało spory wysiłek finansowy w trakcie bardzo trudnego pod tym względem lata, gdzie do zespołu ma dojść potencjalnie kilka innych wielkich nazwisk.

W dodatkowych sekcjach przy tym artykule MARCA przypomina, że Królewscy zmierzyli się z Mané w bezpośrednim pojedynku rok temu w finale Ligi Mistrzów w Kijowie. Wtedy na ustach całego świata był Mohamed Salah, ale Zidane przed spotkaniem uczulał drużynę na Senegalczyka, przekazując jej, że gole Egipcjanina nie powinny przysłonić tego, ile ofensywie Liverpoolu daje jego kolega. Po kontuzji Salaha to na niego spadł praktycznie cały ciężar ataku. Mané był w tamtym spotkaniu najlepszym piłkarzem The Reds i zdobył bramkę na 1:1 po rzucie rożnym.

Do tego dziennik pisze, że pochodzący z Afryki zawodnik dorastał w trudnych warunkach i dzisiaj po dojściu na tak wysoki poziom dalej zachowuje wielką pokorę. W wywiadach zawsze przypomina, że zaczynał na boiskach ziemnych, gdzie bramki tworzyły kamienie i cegły, a dzieci grały na boso. Dzisiaj twierdzi, że w czasie wolnym skupia się na odpoczynku i regeneracji, w ogóle nie chodząc na imprezy czy nie posiadając żadnej konsoli do gier. Część swoich zarobków przeznacza też na pomoc rodakom. W 2018 roku przekazał 200 tysięcy euro na budowę centrum edukacyjnego w rodzinnej wiosce.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!