Menu
Mateo

Klasyk, którego stawką jest pozycja lidera

Real Madryt kolejny raz zmierzy się z Barceloną

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Czas na zakończenie trudnego i wyczerpującego tygodnia dla koszykarzy Realu Madryt. Zaczęło się od pokonania w środę Olimpii Milano po zaciętym spotkaniu, w którym trzeba było gonić straty z pierwszej kwarty. Następnie przyszedł czas na wyjazd do Kraju Basków na starcie z Baskonią. Z racji tego, że Królewscy większość celów już osiągnęli, w Vitorii szansę otrzymali zmiennicy, a kilku podstawowych graczy zostało w Madrycie. Przyczyniło się to do porażki, która jednak nie pociąga za sobą żadnych poważnych konsekwencji. Teraz nadeszła pora na ligowy Klasyk. Okoliczności są znakomite, ponieważ stawką jest pozycja lidera w tabeli. Obecnie Barcelona ma o jedno zwycięstwo więcej, zatem madrytczycy mogą ją dogonić.

Barcelona również miała napięty terminarz, chociaż mogła liczyć na jeden dzień więcej odpoczynku przed Klasykiem. Katalończycy nie mogą być zadowoleni z podwójnej kolejki w Eurolidze. Przegrali w czwartek z Bayernem Monachium, tracąc tym samym szansę na wywalczenie przewagi własnego parkietu w play-offach. Forma Barcelony nie jest wybitna w ostatnim czasie. W poprzednich siedmiu meczach graczom ze stolicy Katalonii przytrafiły się cztery porażki, w tym jedna niespodziewana w Lidze Endesa z Murcią. Tamto spotkanie sprawiło, że dzisiaj Real Madryt może myśleć o zepchnięciu Barcelony z fotelu lidera.

Real Madryt w ważnym momencie sezonu odzyskał dobrą dyspozycję. W Eurolidze przełożyło się to między innymi na pokonanie Fenerbahçe i zagwarantowanie sobie miejsca na podium w sezonie zasadniczym. Teraz czas na ligowe zmagania, gdzie celem jest zajęcie pierwszej pozycji. W ligowych rozgrywkach ma to większe znaczenie, ponieważ przewaga własnego parkietu obowiązuje również w finale. W Eurolidze tego nie ma, ponieważ rozgrywane jest Final Four. Królewscy ze wsparciem madryckiej publiczności staną przed szansą na zrewanżowanie się Barcelonie za porażkę w Pucharze Króla, a następnie w Eurolidze.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 19:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!