R. Carlos zapowiada nowe, śmieszne świętowanie bramek.
- Jeżeli strzelimy jutro bramkę, Robinho, Baptista i ja zaprezentujemy nową formę celebrowania gola. My Brazylijczycy tacy jesteśmy: muzyka, samba i zabawa to tradycyjne elementy naszej kultury - zapowiada Roberto Carlos przed meczem z Olympiacosem.
Nie zdradza nic na temat choreografii, ale zapewnia, że będzie równie "ciekawie" jak ostatnio. - Najwspanialszą chwilą w każdym meczu jest strzelenie bramki i sposób jej świętowania, zwłaszcza gdy możesz to zrobić po swojemu, tak jak chcesz. Nasza brazylijska czwórka zawsze stara się rozbawiać i prowokować śmieszne sytuacje na treningach, w szatni czy w hotelach. W reprezentacji pomagają nam jeszcze Cafú oraz Dida. To nie są tańce, które mają ośmieszać przeciwnika czy powodować wstyd u naszych kibiców - dodaje.
Na temat polemiki prezydenta Alavés Dimitri Pitermana, Carlos odpowiada: "Piterman chce odwrócić uwagę od swojego zespołu. Prezydent klubu nie powinien przychodzić na konferencję prasową w koszulce bez rękawków. To brak szacunku dla zawodników i władz klubu. Szkoda, że nie ma poczucia humoru jak my. Niech martwi się o grę swojej ekipy i niech uważa, by na następną konferencję nie przyjść nago."
Powrót małpek
R. Carlos zapowiada nowe, śmieszne świętowanie bramek
REKLAMA
Komentarze (89)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się