Menu
Piwwwko / marca.com

Zidane wskrzesza Isco

Pomocnik nie zmarnował otrzymanej szansy

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Zinédine Zidane zdecydował, że zaufa piłkarzom, których najlepiej zna. Keylorowi, Marcelo... oraz Isco. I to właśnie przypadek Andaluzyjczyka z pewnością przykuł największą uwagę, ponieważ Santiago Solari w ogóle nie liczył na pomocnika. Nie tylko jeśli chodzi o wyjściową jedenastkę, ale bywały przypadki, w których Isco nie znajdował się nawet na ławce rezerwowych. Kontuzja pleców Hiszpana nieco ułatwiła sprawę Argentyńczykowi, ale po powrocie zawodnika do zdrowia nic się nie zmieniło. U Solariego praktycznie każdy miał wyższe notowania od Isco. Poprzednik Zidane'a przypomniał sobie na chwilę o 26-latku w czasie ligowego Klasyku na Bernabéu. Bez rezultatu. Barcelona wygrała 1:0.

Zizou postawił na pomocnika, z którego wydobył najlepszą wersję w sezonie 2016/2017, kiedy jedna z ciągłych kontuzji Garetha Bale'a w końcu zmusiła Francuza do zmiany ustawienia. Drużyna przeszła z 4-3-3 z BBC do 4-4-2 z Isco u boku nietykalnych Kroosa, Modricia i Casemiro. Rezultat? Najlepszy Real Madryt w erze czterech tytułów Ligi Mistrzów w pięciu latach. Zidane zbudował maszynę, która dodatkowo zwyciężyła w La Lidze. I to wszystko z wyróżniającą się rolą Isco.

Piłkarz przeżywa jeden z najdziwniejszych sezonów w swoim życiu. U Julena Lopeteguiego był niekwestionowanym zawodnikiem pierwszego składu. Jego pozcyja była niepodważalna. Do tego stopnia, że po zapaleniu wyrostka robaczkowego Bask chciał odzyskać Isco jak najszybciej, by móc wystawić go w pierwszym składzie na Camp Nou, gdzie Lopetegui grał o stanowisko. Isco rozegrał 90 minut, ale Real przegrał 1:5. Do wczorajszego starcia z Celtą był to ostatni mecz w lidze, w którym mogliśmy widzieć Isco w wyjściowej jedenastce.

Później nadeszło trzęsienie ziemi. Zwolnienie Julena, przyjście Solariego i całkowite odsunięcie Isco, który tułał się między ławką rezerwowych a trybunami. Poza boiskiem piłkarz również miał kłopoty. Klub zdecydował się wszcząć postępowanie dyscyplinarne w sprawie piłkarza za nieobecność na odprawie Solariego przed rewanżowym meczem z Ajaxem.

„Nie, nie, nie ma niczego. Jesteśmy tutaj, by pracować i myśleć o futbolu. Tylko to. Isco to samo, chce grać i zostawić to postępowanie… Nie ma niczego. Jesteśmy tu od grania w piłkę, tyle”, mówił na piątkowej konferencji prasowej Zizou. Jak powiedział, tak zrobił – Isco zagrał z Celtą od początku i odwdzięczył się trenerowi zdobywając niezwykle ważną bramkę na 1:0. Klub chce odzyskać za wszelką cenę najlepszą wersję Isco, ponieważ wszyscy wiedzą, że będzie on niezwykle ważnym zasobem drużyny. Ponadto, Hiszpan jest jednym z ulubieńców publiczności na Bernabéu.

Po powrocie Zidane'a sytuacja Isco diametralnie się odmieniła. Teraz celem pomocnika będzie powrót do reprezentacji po pominięciu go przez Luisa Enrique na ostatnich powołaniach. Ale selekcjoner odrzucił Isco Solariego. Isco Zidane'a to zupełnie inna sprawa.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!