Menu
El Jarek / RealMadridTV

Zidane: Mbappé? Z radością prowadziłbym wszystkich dobrych graczy

Zapis wczorajszej konferencji z trenerem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Zinédine Zidane pojawił się wczoraj na konferencji prasowej przed dzisiejszym starciem ligowym z Celtą Vigo. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami w Valdebebas.

[RMTV] Po trzech dniach treningów w Valdebebas, jakie są pańskie odczucia? I jak ocenia pan dyspozycję fizyczną i mentalną zespołu?
Jak mówisz, po trzech dniach oceniam ją dobrze. Widzę przede wszystkim chęci. Wiemy, co nam teraz zostaje, 11 meczów, by dobrze skończyć sezon. Piłkarze są zadowoleni. Myślę, że trzy treningi, jakie mieliśmy, były świetne. Świetne pod względem intensywności, chęci… A to jest najważniejsze.

[SER] Widać intensywność, chęci i inne wypowiedzi zawodników, którzy mówią o zmianie w szatni w ciągu tych niewielu dni, jak wczoraj Isco. Czy poza kontuzjowanymi u wszystkich widzi pan zdolność do gry na poziomie od zaraz? Czy niektórzy muszą popracować bardziej z myślą o długim okresie?
Cóż, myślę, że piłkarze, nawet ci grający mniej, zawsze trenują. To prawda, że jednak mecz to nie jest trening. Dobre tu jest to, że wszyscy są świetni. Najważniejsze, że wszyscy są gotowi. Wszyscy wiedzą, że zostaje nam 11 meczów i będę liczyć na wszystkich. Isco jest jednym z nich… [śmiech] i będę na niego liczyć, jak na każdego innego, na wszystkich na maksa. Zobaczymy, kto zagra jutro. Dla mnie to jednak mały temat, pewnie on jest duży dla was. Zobaczyłem u wszystkich wielkie skupienie i to jest najważniejsze.

[ABC; dziennikarz zaczyna się przedstawiać, a Zizou wtrąca komentarz]
Widzę, że masz więcej włosów [pokazuje na głowę; śmiech].
Tak, tak, żeby już pan nie mówił, że wyglądamy tak samo [śmiech]. Moje pytanie: czy można powiedzieć, że od wtorku do końca sezonu trwa casting dla zawodników na to, kto zostanie z panem na kolejny sezon? Czy poza wygrywaniem meczów trzeba też wygrać miejsce w czasie castingu do końca sezonu
Nie myślę o tym, naprawdę. Myślimy, szczególnie zawodnicy, o dobrym zakończeniu sezonu. Piłkarze też nie myślą o tym, kogo wybiorę czy kto odejdzie. Wszyscy mają tutaj kontrakty i zobaczymy, co stanie się przed kolejnym sezonem, ale teraz dla nich liczy się dobre zakończenie tych rozgrywek. To prawda, że był to trudny sezon, ale też były jakieś dobre rzeczy. Trzeba nastawić się teraz na to, że zostaje 11 meczów i chcemy zacząć od jutra zwycięstwem nad Celtą, nic więcej. Reszta należy do was, to wasze opinie i wasze tematy debat [uśmiech].

[La Sexta] W pańskim ostatnim meczu Gareth Bale zaczął z ławki i po tamtym finale w Kijowie poskarżył się na swoją sytuację, mówiąc o potencjalnym odejściu. Rozmawiał pan z nim? Co myśli pan o tym sezonie Bale'a?
Nie będę mówić o sezonie Bale'a. Będę mówić o tym, co zostaje, o tych 11 meczach. Wiecie, jakim zawodnikiem jest Gareth, a ja liczę na niego jak na wszystkich. [śmiech] Wiecie, będzie ciężko, bo będę się tu powtarzać. Wiele razy powiem tu to samo. Jesteśmy przygotowani i Gareth też jest przygotowany na to, co mamy, czyli do gry w jutrzejszym meczu.

[Chiringuito] Chcę zapytać o słowa prezesa z tego tygodnia, który na pytanie o Neymara i Mbappé odpowiedział, że podobają mu się obaj. Co do Mbappé, on dodał, że pan jest Francuzem i może go przekonać do transferu. Może pan go przekonać?
Nie, nie, nie… Wiesz dobrze, że nie będę mówić o zawodniku, który nie jest mój. Do tego sezon ciągle trwa i nie będę o tym rozmawiać. Mogę powiedzieć, że dobrze znamy jakość tych dwóch zawodników, o jakich mówisz. Wiemy, co to są za piłkarze, ale mnie teraz interesuje jutrzejszy mecz. Tylko to mam w głowie, nic więcej.

[oficjalna strona] Celta gra jutro o dużą stawkę. Jakie kluczowe aspekty widzi pan w jutrzejszym spotkaniu?
Jak zawsze, to dobry rywal. Moim zdaniem rozgrywają sezon ze wzlotami i upadkami. Ich pozycja w tabeli wydaje mi się… Może nie użyję słowa niesprawiedliwa, ale to drużyna, która może być dużo wyżej. Wiem to, bo bardzo dobrze ich znam. Potrafią świetnie grać w piłkę. Przy tym jak zawsze dla mnie kluczowe jest to, co zrobimy my. Kluczowa jest determinacja, jaką pokażemy w naszym domu przed naszymi fanami. Jutro będziemy potrzebować pomocy wszystkich, by rozegrać dobry mecz. Tego wszyscy chcemy.

[GolTV] W poprzednim tygodniu dowiedzieliśmy się, że klub przeprowadził postępowanie dyscyplinarne wobec Isco. Jako że z panem rozpoczęto nowy etap, pan odrzuca to postępowanie i zawodnik zaczyna od zera? Czy pozostaniecie na tej drodze?
Nie, nie, nie ma niczego. Jesteśmy tutaj, by pracować i myśleć o futbolu. Tylko to. Isco to samo, chce grać i zostawić to postępowanie… Nie ma niczego. Jesteśmy tu od grania w piłkę, tyle.

[COPE] Czy Marcelo i Isco, którzy w ostatnich meczach nie grali za wiele, są w tym samym rytmie i mają taką samą dyspozycję jak reszta, która daje im możliwość zagrania już jutro?
Tak, widzę u nich możliwości, by jutro zagrać. Widzę to klarownie. U obu.

[Onda Madrid] Trzy lata temu przejmował pan ekipę w styczniu, ale na tym etapie sezonu byliście w identycznej sytuacji: traciliście w lidze 12 punktów do Barcelony, która była liderem.
Ile było meczów do końca?
Było tak samo: 11 meczów, 12 punktów. Nawet na 9 meczów przed końcem traciliście te 12 oczek, a na końcu zabrakło wam do nich 1 punktu. Widzi pan szansę na coś podobnego? Czy wierzy pan, że w tej lidze da się jeszcze powalczyć o mistrzostwo?
[uśmiech] Przy tym wszystkim dobrze jest wszystkim przypomnieć, gdzie jesteśmy, ale nawet jeśli nie przywołałbyś tej sytuacji, to my chcemy skończyć sezon wygrywając maksymalną liczbę z pozostających nam meczów. Chcemy zacząć od jutra. Nie będę tu teraz opowiadać, że wygramy ligę. To nie jest moja droga. Jednak obowiązkiem piłkarzy i wszystkich tu pracujących jest wiara do samego końca. Mamy 11 meczów i chcemy wygrać wszystkie 11. Zobaczymy, co się przy tym stanie. Wiemy przy tym, jaki jest futbol i że w nim nigdy nic nie wiadomo. Dlatego najważniejsze jest to, co możemy dać z siebie na boisku. Co do reszty, zobaczymy.

[Onda Cero] Mówi pan, że patrzy przed siebie, ale pański poprzednik powiedział, że kilku zawodników w tym sezonie nie stanęło na wysokości tego herbu. Rozumiem, że pan tego nie rozstrzyga. Jeśli startuje pan od zera, kto będzie pańskim podstawowym bramkarzem? Pan zawsze miał jasnego podstawowego bramkarza.
Kto będzie moim podstawowym bramkarzem? Ty się tego dzisiaj nie dowiesz.
Zapewne dowiem się jutro…
Zgadza się, jutro. Jasne [uśmiech].

[MARCA] Mówił pan na prezentacji o zmianach i pierwsza zmiana jest już znana: zespół latem wzmocni Militao. Podoba się panu jako zawodnik? Widział pan jego grę? Co pan w nim docenia? Czy bierze pan go pod uwagę jako prawego obrońcę? Czy tylko jako stopera?
To piłkarz, który już podpisał umowę z klubem. Uważam, że to świetny gracz z przyszłością. Tyle… Jest młody, co jest ważne. Jak mówisz, gra na dwóch pozycjach, ale jego ulubiona poz… [problemy z wymową] Dawno nie mówiłem po hiszpańsku… [śmiech] Jego ulubiona pozycja to ta stopera. To jednak temat na następne sezony. To gracz na przyszłość i moim zdaniem będzie się tutaj liczyć.

[A Bola] Wyobrażam sobie, że jako profesjonalista widział pan w tygodniu mecz Juventusu. Jakie miał pan odczucia po tym, co zrobił Cristiano? Podziw? Smutek, że go tu nie ma?
Tak, oglądałem. Podziw, ale nie zaskoczenie. On mnie już w ogóle nie zaskakuje. Podziw tak, zawsze, a za to, co zrobił, chapeau bas [uśmiech].

[AS] Mówi pan, że nie komentuje nazwisk, które nie są w pańskim zespole, ale czy jako trener chciałby pan móc trenować Mbappé?
Jak zawsze, z radością prowadziłbym wszystkich dobrych zawodników [śmiech].
Poprosił pan o niego prezesa?
Nie. O nic. Bo to nie jest moment, by o tym rozmawiać.

[Esporte Interativo] Jak ocenia pan Marcelo? Czy może wrócić do gry? Czy może zagrać już jutro?
Oceniam go dobrze. Długo nie widziałem Marcelo, ale za te 3 dni oceniam go dobrze. Wcześniej może nie grał za wiele, ale to profesjonalista i na pewno dobrze trenował. Cóż, co do okresu z poprzednim trenerem, trzeba uszanować wszystko, co robią szkoleniowcy, bo to nie jest coś łatwego. A ja Marcelo oceniam dobrze. Widzę u niego wielkie chęci i dobrą dyspozycję, to jest najważniejsze. Cieszę się, że znowu widzę takiego Marcelo i że wszyscy są w dobrej dyspozycji, by móc jutro zagrać.

[Goal] La Liga ogłosiła wczoraj, że Real Madryt zagra z Leganés w poniedziałek. Będzie to dla klubu pierwszy ligowy mecz w poniedziałek od kilku lat i odbędzie się on w tygodniu, gdy po raz pierwszy od 9 lat Real nie zagra w odbywających się spotkaniach w Lidze Mistrzów. Czy pana zdaniem La Liga zrobiła to specjalnie, by upokorzyć Real Madryt, ustalając jego mecz na poniedziałek, który jest w sezonie zarezerwowany dla ekip, które nie grają w Europie?
Nie wiem, człowieku. Nie wiem. Naprawdę nie chcę o tym nic wiedzieć. Po prostu trzeba zaakceptować fakt, że zagramy w poniedziałek. Pojawił się terminarz i ja nie jestem kimś, kto może wygłaszać za wiele opinii na ten temat. Jeśli mnie pytasz, wolałbym grać w sobotę czy niedzielę, ale cóż… [śmiech]

[L'Équipe/RMC; pytanie po francusku] Po powrocie po 9 miesiącach, co innego pan tutaj zastał? Co zmieniło się w Valdebebas? Pańskim biurze? Piłkarzach? Co się rozwinęło czy zmieniło? Jakie ma pan odczucia w tym względzie?
Tych 9 miesięcy upłynęło dla wszystkich. By być szczerym, uważam, że istnieje tu taka sama ambicja, chociaż to był trudny sezon. Ja jednak widzę u zawodników te same chęci na dobre zakończenie sezonu. Powtórzę przy tym, że było też widać pozytywne rzeczy w drużynie. Jednak od Realu zawsze wymaga się więcej. Mimo wszystko i niezależnie od wszystkiego ci zawodnicy mają ambicję i chęci. To się nie zmieniło i spodobało mi się, że znowu to zobaczyłem. Ja też mam wielkie chęci. Powiedziałem ostatnio, że dla mnie to też był moment na zmianę. Powtarzam to i podtrzymuję. To był też moment na zmianę dla zawodników, a teraz wracam i robię z wielkimi chęciami oraz wielką ambicją, by zacząć coś nowego.

[RTL/Le Parisien/Téléfoot; pytanie po francusku] Jutro wróci pan na Bernabéu, na tę ławkę i do tych kibiców. Ma pan duże chęci na ponowne wejście na to boisko i powrót do pracy?
Tak, tak, na pewno. Jestem zadowolony i rozemocjonowany, jak pierwszego dnia. To nie będzie dla mnie nic nowego, ale jednak to będzie coś innego. Nie musi być tak samo, ale mam wielkie chęci, by przeżyć kolejną przygodę z Realem Madryt i powrót do pracy trenera.

[AFP; pytanie po francusku] Powiedział pan, że teraz liczy się codzienność do końca tego sezonu, ale jakie ma pan plany na zmiany? Co można tu zmienić? Chcę też zapytać o Mbappé? Jak widzi pan jego sytuację?
Myślę, że moja odpowiedź ci się nie spodoba, ale wiem, że musisz o to pytać [śmiech]. Znasz odpowiedź. To nie jest moment, by o tym wszystkim rozmawiać. Najważniejszy jest jutrzejszy mecz i powrót do pozytywnego myślenia oraz wygrywania. Potem będzie czas, by pomyśleć o reszcie. Jest jak zawsze, a ja nie jestem tu od zrobienia listy. Jestem tu, by razem dobrze dokończyć ten sezon. Szczerze, ci zawodnicy, grający dotychczas więcej czy mniej, mają ogromne chęci, by pokazać, ile są warci. Jutro możemy to zrobić i możemy to pokazać w tych 11 meczach, jakie nam zostają.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!