Real Madryt potwierdził dziś oficjalnie, że Éder Militão zostanie nowym piłkarzem klubu. Los Blancos zapłacą za środkowego obrońcę 50 milionów euro, jakie zostało zapisane w jego klauzuli odejścia. To sprawia, że 21-letni Brazylijczyk stanie się najdroższym defensorem, jakiego kiedykolwiek pozyskali Królewscy. Do tej pory najwięcej pieniędzy za obrońcę zapłacono w 2007 roku, gdy Predrag Mijatović wynegocjował transfer Pepe, na którego wydano 30 milionów, jakie również trafiły na konto FC Porto.
Wówczas transfer Portugalczyka był głośno komentowany w hiszpańskich mediach, które krytykowały ten ruch. Pepe spędził jednak w Madrycie aż dziesięć lat i wielokrotnie był ostoją defensywy Realu. W 2017 roku pożegnał się ze stolicą, ponieważ nie udało mu się dojść do porozumienia z Florentino Pérezem, choć negocjacje toczyły się bardzo długo. Stoper chciał przedłużyć kontrakt o kolejne dwa lata, gdy prezes proponował mu tylko rok. O jego usługi zabiegały takie kluby, jak PSG czy Inter, ale ostatecznie piłkarz przeniósł się za darmo do tureckiego Beşiktaşu, by w tym roku wrócić do Poro, gdzie dzieli szatnię razem z… Militão.
Pepe zdobył w barwach Los Blancos aż czternaście pucharów: trzy Ligi Mistrzów, trzy mistrzostwa, dwa Puchary Króla, dwa Klubowe Mistrzostwa Świata, dwa Superpuchary Europy i dwa Superpuchary Hiszpanii. Będąc wciąż piłkarzem Realu Madryt sięgnął też ze swoją reprezentacją po mistrzostwo Europy. Klub opuszczał mając na koncie 334 rozegrane spotkania i strzelonych 15 goli. W aż 252 meczach wystąpił na środku obrony u boku Sergio Ramosa, a najwięcej szans na grę dawał mu José Mourinho, u którego zanotował 125 występów.
50 milionów wydanych na Militão czyni go także czwartym najdroższym obrońcą w historii piłki nożnej. Wyprzedzają go jedynie Stones, który przeniósł się do City za 55 milionów, Laporte, który trafił z Athleticu do City za 65 milionów oraz Van Dijk, za którego Liverpool zapłacił 80 milionów.
Militão najdroższym obrońcą w historii klubu
Brazylijczyk wyprzedza Pepe
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się