Sezon zasadniczy Euroligi znajduje się już na ostatniej prostej. Do rozegrania pozostało tylko pięć kolejek. Real Madryt od dłuższego czasu jest pewny gry w play-offach, więc teraz celem jest zagwarantowanie sobie przewagi własnego parkietu. Brakuje bardzo niewiele, być może tylko jednego zwycięstwa. W tej serii gier podopieczni Pabla Laso w Moskwie zmierzą się z Chimkami i będą w tym starciu faworytami, szczególnie że w poprzedniej kolejce w znakomitym stylu rozprawili się z liderującym Fenerbahçe.
Chimki mogą być rozczarowane obecnym sezonem Euroligi. Rok temu byli w stanie zakwalifikować się do play-offów, a teraz szanse na to są już minimalne. Kontuzja Aleksieja Szwieda pokrzyżowała plany drużyny, która bez swojego lidera spisywała się słabo. Rosjanin wyleczył kontuzję i wrócił do składu, ale zespół ciągle nie potrafi się pozbierać. W Eurolidze ma za sobą passę trzech porażek – z Baskonią, Olimpią Milano i Panathinaikosem. Jednak jednocześnie kilkanaście dni temu Chimki były w stanie pokonać CSKA Moskwa w ramach VTB United League.
Real Madryt do Moskwy poleciał w osłabieniu. Kontuzji doznał Anthony Randoph, który w ostatnim czasie błyszczał formą. Drużyna będzie musiała poradzić sobie bez niego. W pierwszej rundzie Królewscy pokonali Chimki 79:74, ale to nie był najlepszy występ. Wygrana została wywalczona z trudem dzięki dobrej grze Carrolla i Causeura. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Chimki w tym momencie są dosyć nieprzewidywalną drużyną, natomiast madrytczycy na wyciągnięcie ręki mają wywalczenie przewagi własnego parkietu w ćwierćfinałach. O zwycięstwo w Moskwie łatwo nie będzie, lecz mimo wszystko inny wynik byłby niespodzianką.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18:00. Żadna polska telewizja nie pokaże tego spotkania.
Wyjazd do Moskwy
Królewscy zmierzą się z Chimkami
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się