Cristiano Ronaldo udzielił wywiadu portalowi DAZN. Portugalczyk wypowiedział się między innymi na temat odejścia z Realu Madryt pod względem tęsknoty za Hiszpanią. Przedstawiamy najważniejsze słowa byłego atakującego Realu Madryt.
– Bilans tej zmiany jest pozytywny. Na poziomie osobistym czuję się dobrze. Dostosowałem się do ligi włoskiej, a moim zdaniem to trudne rozgrywki, najtrudniejsze dla atakujących. To liga z wielką jakością, czego się nie spodziewałem. Jestem jednak szczęśliwy, szczęśliwa jest też moja rodzina i dzieci. Wszystko jest pozytywne.
– Dobrze się zaaklimatyzowaliśmy. Mojej rodzinie podobają się Włochy. Rzeczywistość jest tutaj inna, to inny kraj, inny język i inna kultura, ale dobrze się do tego dostosowałem. Żyłem poza domem od 11. roku życia, więc nie mam problemów z taką aklimatyzacją. Do Anglii pojechałem w wieku 18 lat, do Madryt w wieku 25, a do Turynu w wieku 33. Nie mam kłopotów z przystosowaniem się do innego kraju czy kultury.
– Nie tęsknię za Hiszpanią ani Portugalią. Jest, jak jest. Oczywiście teraz zostawiłem za sobą wielu przyjaciół, opuściłem wielki klub… Odszedłem z klubu, który podarował mi wiele sympatii, ludzi, przyjaciół… Jednak nie tęsknię za samym krajem, bo przyjaciele są też tutaj. Nie było to dla mnie nic trudnego. Był to intensywny i interesujący okres, inny od reszty, ale dobrze sobie z tym poradziłem. Jestem szczęśliwy.
– Moim zdaniem we Włoszech jest trudniej strzelić gola niż w Hiszpanii. La Liga jest bardziej otwarta, ekipy bardziej ryzykują. Tutaj priorytetem jest dobra obrona, a dopiero potem atakowanie. W Hiszpanii jest inaczej, praktycznie wszyscy grają otwarcie. Grałem tez w Anglii i moje zdanie jest takie, że najtrudniej zdobywać bramki we Włoszech.
Cristiano: Nie tęsknię za Hiszpanią
Portugalczyk o aklimatyzacji we Włoszech
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się