Kilka dni temu wielu zarzucało Sergio Ramosowi, że gdy Real Madryt odpadał z Ligi Mistrzów po kompromitacji z Ajaxem, to on w swojej loży na Santiago Bernabéu nagrywał materiał do dokumentu na swój temat. Wydaje się, że kapitan wziął sobie te słowa do serca, gdyż mimo zawieszenia za żółtą kartkę obejrzaną w meczu z Barceloną, postanowił udać się do Valladolidu, aby z wysokości trybun José Zorrilla wspierać swoją drużynę w starciu z tamtejszym Realem.
Co prawda, Ramos nie udał się jednym samolotem wraz z ekipą Królewskich, ale w Valladolidzie stawił się tuż przed wyjazdem klubowego autokaru spod hotelu Palacio de Santa Ana na stadion. Andaluzyjczyk jest świadom tego, że Real Madryt przechodzi obecnie przez najtrudniejsze chwile na przestrzeni ostatnich lat, dlatego mimo zawieszenia uznał, że sama jego obecność jest w tym momencie drużynie bardzo potrzebna.
Ramos wspierał drużynę z trybun
Kapitan mimo zawieszenia udał się do Valladolidu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.