Menu
El Jarek / MARCA, as.com, Onda Cero

Solari prywatnie przekazał drużynie, co tak naprawdę myśli

Argentyńczyk otwarcie skrytykował kilku zawodników

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów po starciu z Ajaxem w Realu Madryt doszło do trzech ostrych rozmów. Pierwszą po meczu odbyli Florentino Pérez i Sergio Ramos. Drugą w czwartek kapitan przeprowadził z drużyną. Trzecia miała mieć miejsce w piątek. Santiago Solari miał wtedy zwołać zebranie drużyny.

Argentyńczyk, który wiele razy zachowywał spokój i milczenie, tym razem w szatni w Valdebebas miał być wylewny i otwarty. Szkoleniowiec przekazał, że jest rozczarowany poziomem ekipy w ostatnich dniach, ale dla wielu niespodziewanie przeszedł też przy wszystkich do tematów indywidualnych. Głównie wskazał na trzech zawodników: Isco, Marcelo i Garetha Bale'a.

Hiszpan usłyszał, że nie poradził sobie ze swoją sytuacją i że nie potrafił zadbać o wagę oraz wrócić do odpowiedniej formy sportowej. Brazylijczykowi zarzucono niezdolność do osiągnięcia odpowiedniej dyspozycji pomimo wielu otrzymanych szans. Z kolei Walijczyk dowiedział się, że klub po letnich zmianach oczekiwał najwięcej właśnie od niego. Swoją krytykę usłyszeć mieli też Toni Kroos, Mariano czy Marco Asensio. Solari miał wylać wszystkie żale i powiedzieć ekipie, co myśli o jej obecnej sytuacji.

Jeśli chodzi o spóźnienie na wczorajszą konferencję prasową, trener miał rozmawiać z dyrektorem generalnym José Ángelem Sánchezem, który na co dzień swoje biuro ma w nowym budynku w Valdebebas. Działacz często odwiedza szkoleniowca, a tym razem ich zebranie było dłuższe. Po nim Solari miał jeszcze zamknąć się na dłuższy czas w swoim biurze, po czym wyszedł do dziennikarzy.

Większość mediów oczywiście interpretuje to jako pożegnanie Argentyńczyka z Realem Madryt. Solari na koniec miał być szczery z zawodnikami i powiedział swoje także mediom. Niektórzy jeszcze wskazują na to, że takie oczyszczenie atmosfery potencjalnie może wyjść wszystkim na dobre, a trener mógłby poprowadzić zespół do końca sezonu. Mimo wszystko jednak mało kto wierzy, że taka opcja jest możliwa przy takim napięciu między szkoleniowcem i zespołem, a szczególnie między wieloma ważnymi zawodnikami.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!