Julen Lopetegui domaga się od Realu Madryt 28 milionów euro za zwolnienie ze stanowiska trenera, poinformowano w nocy w programie El Transistor w radiu Onda Cero. Przekazano, że szkoleniowiec podał klub do sądu, żądając wypłaty całości należnej mu pensji za trzy lata, na które opiewał kontrakt Baska. W sumie miałoby to być 28 milionów euro.
Tę informację na Twitterze zdementował jednak agent Hiszpana. „Rozwiązanie kontraktu Julena i RMCF zostało załatwione w pięć minut i z dobrymi stosunkami z obu stron. Wszystko było zapisane w kontrakcie i oczywiście nie trwa żaden proces sądowy w tej sprawie”, napisał na Twitterze Carlos Bucero.
Były trener Królewskich związał się z klubem w czerwcu ubiegłego roku i podpisał umowę do 2021 roku. Niemniej, słabe wyniki drużyny doprowadziły do jego zwolnienia już w październiku. Lopetegui poprowadził zespół w czternastu spotkaniach, w których zanotował sześć zwycięstw, dwa remisy i sześć porażek.
Całkiem niedawno Lopetegui udzielił wywiadu w programie El Partidazo w radiu COPE, w którym mówił: „Wobec Realu czuję wdzięczność za szansę prowadzenia wyjątkowej drużyny. Wobec tych zawodników mam wrodzoną sympatię i życzę im wszystkiego najlepszego”.
Agent Lopeteguiego dementuje pozew o odszkodowanie
Bask wbrew informacjom nie żąda większych pieniędzy
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się