Dyrektor ds. Instytucjonalnych Realu Madryt, Emilio Butragueńo, zabrał głos po doszczętnie kompromitującej klęsce przeciwko Ajaksowi. Poniżej przedstawiamy zapis słów Sępa.
– Ten wieczór potoczył się w nieoczekiwany sposób. Gratuluję Ajaksowi. Zagrali wspaniale. Przykro nam z racji na kibiców i piłkarzy. To był dla nas bardzo ważny mecz. Walczyliśmy, ale nie daliśmy rady. Wszystkie sytuacje potoczyły się nie po naszej myśli. Pierwsza i druga szansa dla rywala zakończyły się bramkami. Rzecz jasna wspaniałymi bramkami. Potem dwa słupki. To nie jest normalne. Zaczęliśmy dobrze drugą połowę mimo dwóch goli straty, a następnie przyszło trafienie na 0:3. Do bramki na 1:4 był jeszcze czas na odrobienie strat. Wszystko działo się na naszą niekorzyść.
– Wszyscy doskonale wiemy, ile ci gracze dali nam w ostatnich latach. Nie zawsze będziemy zwyciężać. Taki jest sport. Drużyna chciała, ale nie potrafiła. Trzeba doceniać to, co już osiągnęliśmy. Doznaliśmy bardzo bolesnej porażki. Triumf w Lidze Mistrzów kosztuje wiele wysiłku.
– To smutna noc dla wszystkich, ale trzeba zachować spokój. Życie toczy się dalej. W następnych tygodniach czeka nas wiele spotkań. Mieliśmy wiele nadziei. Nie zagramy w ćwierćfinale i to bardzo bolesny cios. Musimy sobie wzajemnie pomagać, gdy sytuacja nie jest najlepsza.
– Tydzień temu byliśmy pełni nadziei. Mieliśmy trzy mecze, które mogły sprawić, że będziemy walczyć o wszystko. Wszystko wyszło jednak na opak. Spełnił się najgorszy scenariusz. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do przegrywania. Trzeba wykazać się dojrzałością, by się z tym zmierzyć.
– Real Madryt zawsze walczy, by być najlepszy i wygrywać za każdym razem.
Butragueńo: Trzeba docenić to, co już osiągnęliśmy
No bo co innego pozostało?
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się