Menu
El Jarek / MARCA

Tagliafico: Nawet Courtois nie myślał, że odgwiżdżą tego spalonego

Wypowiedzi obrońcy Ajaxu z wywiadu dla <i>Marki</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Nicolás Tagliafico udzielił wywiadu dziennikowi MARCA przed jutrzejszym rewanżowym starciem 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi lewego obrońcy Ajaxu z tej rozmowy.

– Czy w pierwszym meczu zabrakło nam doświadczenia? Myślę, że bardziej skuteczności. Od mojego przyjścia [styczeń 2018 roku] spotkania z Realem i Bayernem były naszymi najlepszymi meczami. Brakowało nam jednak efektywności, jaką mieli rywale. Realowi dajesz jedną szansę i zdobywają bramkę dzięki jakości swoich zawodników. Drogo za to zapłaciliśmy. Jedziemy do Madrytu z negatywnym wynikiem, ale ja jednocześnie jadę tam spokojny. My zawsze gramy tak samo. Teraz pokażemy się z lepszej strony i jestem pewny, że wyjdzie nam dobry występ.

– Czy zgadzam się, że to nie jest najlepszy Real z ostatnich lat? Gdy na nich trafiliśmy, wszyscy mówili, że to nie jest złe losowanie. Ja jednak ostrzegałem, że grudzień to nie jest luty i trzeba zaczekać. Widzieliśmy to potem w ich meczach, że wygrali w derbach i zremisowali na boisku Barcelony. Nie ma dobrego czy złego Realu. Jest Real, który staje się bardzo mocny w Lidze Mistrzów i z tego powodu wygrali ostatnie trzy edycje tych rozgrywek. Trzeba ich szanować, ale musimy też być odważni i zagrać z nimi otwarcie.

– Brak meczu w weekend to przewaga? Tak, z powodu zmęczenia fizycznego i emocjonalnego. Jednak na tym poziomie zawodnicy są przygotowani i w takich starciach dają z siebie jeszcze więcej. Nie będę zaprzeczać, że dla nas to coś dobrego, że zagrali tyle meczów z rzędu, bo dyspozycja fizyczna ma wielkie znaczenie. To coś logicznego.

– Vinícius? Znam go z meczu w Ameryce Południowej, po której moje Independiente zdobyło tytuł. Musiałem go kryć, gdy grał na moim boku. Jest szybki, zwinny i młody. Ma przed sobą wielką karierę. Zostanie gwiazdą? Jest młody, a młodzi czasami nie pozostają na ziemi. Wszystko może się szybko zmienić. Gdy jesteś w takim klubie jak Real przy tylu mediach i poczuciu bycia wielką postacią, kluczowa jest wtedy głowa. Zobaczymy jeszcze czy zostanie elitarnym zawodnikiem, czy może pozostanie zwyczajnym piłkarzem, który błyszczał przez chwilę. Jeśli ma dobrą głowę, będzie wielkim graczem.

– Piłkarze potrzebują wsparcia zespołu pod względem mentalnym? Tak, także swojego otoczenia. Rozmawialiśmy o Viníciusie, że jeśli w tym wieku głowa gdzieś mu ucieknie, pozostanie zwyczajnym piłkarzem. Otoczenie jest kluczowe, tym bardziej teraz przy takich pieniądzach, technologii i portalach społecznościowych. Liczy się też jakość życia, jakie prowadzisz. Powinieneś żyć jak najspokojniej i skupiać się tylko na futbolu. By grać w piłkę, musisz mieć czystą głową i skupiać się na odpowiednich rzeczach.

– Anulowany gol w Amsterdamie? Nie rozumieliśmy wtedy, co się stało. Wiem, że odgwizdali spalonego, ale nie wiedziałem, o kogo chodziło, mnie czy mojego kolegę. Potem zobaczyliśmy sytuację na portalach społecznościowych, a UEFA stwierdziła, że to spalony i utrudnianie gry. To była bardzo szybko akcja. Tadić nie bierze udziału w akcji i nie chce tam przeszkadzać bramkarzowi. Sam Courtois był niezadowolony, że to on sam nie zdążył wybić piłki. Nawet on nie myślał, że odgwiżdżą coś takiego. Tym bardziej ja. Jednak to już przeszłość. Teraz będę skupiony na strzeleniu gola na Bernabéu, bo chcę się za to odegrać. To było naprawdę szalone. Wyobraź sobie, że rozgrywasz taki mecz u siebie i strzelasz na 1:0. Wyobraź sobie to uczucie strzelenia gola i wyładowania się. To przydarzyło się mi! I nagle widzisz, że sędzia wysłuchuje systemu VAR i idzie do monitora. Zacząłem się modlić, żeby nie anulowali mi gola. Tak jednak jest. To technologia i trzeba to szanować. W przeszłości VAR pomagał nam. Szkoda, bo to byłoby moje czwarte trafienie w Europie, ale już go nie ma. Zachowam to trafienie na Bernabéu.

– Analiza Realu? W tym sezonie widziałem 6-7 pełnych meczów. I wszystkie skróty. Wiem, jaki mają pomysł na grę. To jednak dotyczy też Barcelony i innych wielkich ekip z innych lig. Staram się dostrzec ideę na grę u wszystkich, by być lepiej przygotowanym na potencjalne starcie.

– Brak Cristiano? Gdy odchodzi tak wielka postać, nie jest łatwo to wszystko zorganizować. Gdy odejdzie Messi, to samo dotknie Barcelonę. Nie jest łatwo zastąpić zawodnika z taką jakością. Potrzeba na to czasu, chociaż Real to Real i radzi sobie dobrze bez Cristiano. Najbardziej odczuli to na początku.

– Transfer do Hiszpanii jest możliwy? Już przed przejściem do Ajaxu potwierdzono, że były opcje, by zagrać w Hiszpanii. La Liga mi się podoba, jest bardzo konkurencyjna. Nie wiem jednak, co się wydarzy. Teraz myślę tylko o wygraniu z Realem i pogoni za PSV w naszej lidze. Teraz liczy się tylko teraźniejszość.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!