Po zajściach jakie miały miejsce podczas szlagieru ligi hiszpańskiej, federacja piłkarska podjęła śledztwo w tej sprawie. Brzmi poważnie. Stawka też poważna, bardziej dla Barcy.
Powróćmy do tamtych wydarzeń: Luis Figo, gracz Realu Madryt, przed dwoma laty tam wytransferowany z Barcelony, podszedł do rogu, by wykonać rzut rożny, ale nie mógł tego uczynić, gdyż co chwila leciały w jego stronę różne przedmioty. Sędzia przerwał mecz na 15 minut.
Badający sprawę będą starali się wybadać, czy to rzeczywiście Figo zawinił (prowokował kibiców), czy zostały podjęte odpowiednie środki do tego, by zachować bezpieczeństwo piłkarzy na stadionie w Barcelonie, itp.
Barca ma od poniedziałku 10 dni, by przedstawić swoje stanowisko. Grozi jej wysoka grzywna, albo nawet zamknięcie stadionu Camp Nou.
Patrząc trzeźwo na sprawę, kara rzeczywiście powinna być wysoka, gdyż takie rzeczy w piłce nożnej są niedopuszczalne. Z wielkiego widowiska robi się chlew, a to jest przykre. Takie zachowania trzeba "utemperować".
Camp Nou zamknięte ?
Po zajściach jakie miały miejsce podczas szlagieru ligi hiszpańskiej, federacja...
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.