Santiago Solari po pucharowym rewanżu z Barceloną udzielił wywiadów telewizjom GolT i RTVE. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Realu Madryt z tych rozmów.
– Po pierwsze, gratulujemy rywalowi, który rozegrał świetne spotkanie i awansował do finału. My wykonaliśmy nasz najlepszy wysiłek, ale to nie wystarczyło.
– Wiele sytuacji? Tak, można być wściekłym, ale futbol to także ta moc w ataku. Mieliśmy bardzo dobre pomysły i wykonywaliśmy je z wysoką energią. Rozegraliśmy ogólnie dobry mecz, chociaż wydaje się, że ciężko jest tak mówić, gdy pada taki wynik. Zabrakło mocy, a futbol to także ta moc. Odpadliśmy z honorem, chociaż to ciężki cios. Na końcu jesteśmy smutni, bo chcieliśmy tego finału.
– Brak goli martwi? Chcemy, żeby w kolejnych meczach po prostu wpadały te wszystkie sytuacje, jakie nie wpadły. Postaramy się o to poprawić. Gdybyśmy trafiali, mielibyśmy szansę na finał.
– Sprawiedliwy wynik? To słowo w futbolu nie ma sensu. Barcelona pokazała odpowiednią moc i strzeliła gole. Ich pierwszy celny strzał był pierwszym golem, a drugi strzał był drugim golem. Trzecia sytuacja to karny, gdy na boisku nie było Rafy, który potrzebował pomocy medycznej. Futbol jednak taki jest. Trzeba strzelać gole. Oni trafiali, a my nie.
– Reguilón i Vinícius? Zagrali świetnie. Reguilón był wyjątkowy. Vinícius też zagrał świetnie poza tymi ostatnimi dotknięciami. On ma jednak 18 lat i ciągle ma czas, by się tego nauczyć.
– Czy to katastrofa? Chcieliśmy zagrać w finale, ale nie jest to możliwe. Patrzymy więc na kolejny mecz.
Solari: Vinícius był świetny poza tymi ostatnimi dotknięciami
Wypowiedzi trenera z wywiadów telewizyjnych
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się