REKLAMA
REKLAMA

García Coll nie jest już dyrektorem do spraw koordynacji

Hiszpan żegna się ze stanowiskiem po niemal 20 latach pracy
REKLAMA
REKLAMA

Nie jest znany szerszej publiczności, ale w klubie znali go praktycznie wszyscy. Dziś Javi García Coll przestał być już jednak dyrektorem do spraw koordynacji w pierwszym zespole. Hiszpan od teraz zajmować się będzie pracą w Fundacji Realu Madryt. Coll opuszcza więc stanowisko, które piastował od samego początku XXI wieku i na razie nie wiadomo, kto zajmie jego miejsce.

García Coll jest wychowankiem i byłym koszykarzem Realu Madryt, i chociaż przez siedem lat występował w Estudiantes, a kolejne dwa w Villalbie-Atlético Madryt, to nigdy nie przestał być madridistą. W pewnym okresie był nawet asystentem w sztabie Tirso Llorente. Znał klub jak nikt inny, a do Realu dołączył ponad dwadzieścia lat temu, kiedy w czasach Lorenzo Sanza zaczynał pracę w dziale marketingu. W wielu krajach na jego byłe stanowisko mówi się po prostu Team Manager.

W ostatnich latach to właśnie on był łącznikiem między działaczami a pierwszą drużyną. Jego nienaganna praca doprowadziła do prawdziwych przyjaźni z Raúlem, Hierro czy Beckhamem. Coll często był też zapraszany na obiady byłych i obecnych piłkarzy w znanej restauracji Mesón Txistu. Stałymi gośćmi są tam Figo, Morientes czy Chendo, a na powyższym zdjęciu z takiej kolacji widać też Ramosa, Marcelo i Modricia.

Colla zawsze łączyły wyjątkowe stosunki z Zizou. Od 2001 roku, kiedy Francuz pojawił się w Madrycie, świetnie dogadywał się z byłym koszykarzem. Szczery i mocny uścisk po finale Ligi Mistrzów w Mediolanie był swego czasu dowodem, że ou panów łączą doskonałe relacje. Wszystko dlatego, że García Coll zawsze rozwiązywał problemy i ułatwia życiem wszystkim członkom zespołu.

Po nominacji na trenera pierwszej drużyny Zizou poprosił, żeby Hiszpan był codziennie przy ekipie i choć nie pojawiał się zawsze na murawie, jak jego asystenci, to latał z zespołem na wszystkie mecze wyjazdowe, a podczas finałów Ligi Mistrzów zasiadał nawet na ławce rezerwowych. Francuz uważał, że to najlepszy człowiek od dbania o porządek i zapewnianie wszelkich dogodności zespołowi. W opinii Zinédine'a Zidane'a był kluczową postacią w jego sztabie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA