REKLAMA
REKLAMA

Co jest przyczyną wściekłości Bale'a?

Radio SER wymienia trzy powody
REKLAMA
REKLAMA

Gareth Bale wywołał wczoraj burzę swoim zachowaniem w meczu z Levante. Media informują, że Walijczyk najpierw z niewiadomych przyczyn zakończył rozgrzewkę zaraz po przeprowadzeniu zmiany Toniego Kroosa na Fede Valverde i siedział na ławce bez żadnej aktywności przez 5 minut, po których to on pojawił się na boisku za Karima Benzemę. Następnie po strzeleniu zwycięskiego gola odrzucił on gratulacje ze strony Lucasa Vázqueza.

Tuż przed wznowieniem gry przez gospodarzy Hiszpan podszedł jeszcze do kolegi i tym razem obaj objęli się w symbolicznym uścisku, ale pierwsze zachowanie Bale'a jest szeroko komentowane. W radiu SER podano jego źródła na podstawie informacji ze strony otoczenia gracza. Te powody potwierdziła następnie MARCA.

Po pierwsze, Bale od dawna nie rozumie ciągłej krytyki ze strony kibiców czy mediów, bo po prostu uznaje ją za niesprawiedliwą. Po drugie, boli go, że jego zdaniem jest już w 100% formie fizycznej i sportowej, a nie gra kosztem Viníciusa czy Lucasa. Po trzecie, w ostatnim okresie mocno zabolały go wypowiedzi Thibaut Courtois czy Marcelo na temat jego zachowań czy spraw prywatnych.

Belg i Brazylijczyk poruszali temat języka hiszpańskiego, zamiłowania kolegi do golfa czy opuszczania przez niego drużynowych kolacji z powodu swoich nawyków. Walijczyk nie zrozumiał, dlaczego koledzy opowiadali w taki sposób o jego życiu prywatnym. On sam uznaje siebie za 100% profesjonalistę, który ciężko pracuje, ale nie może kontrolować kontuzji. Co ciekawe, jak podano, „Bale nie opowiada na przykład o Marcelo, że ma nadwagę, o czym wszyscy wiemy, czy o stanie, w jakim często stawiał się w tym sezonie na treningach”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (90)

REKLAMA