REKLAMA
REKLAMA

Efekt Reguilóna

Solari wróci do stawiania na Hiszpana
REKLAMA
REKLAMA

W dzisiejszym meczu z Levante do gry po zawieszeniu wraca nie tylko Luka Modrić, ale także według wszelkich zapowiedzi Sergio Reguilón. Hiszpan stał się obok Viníciusa twarzą nowego Realu Madryt i był jedną z podstaw reakcji drużyny w nowym roku. Tydzień temu zespół potknął się, ale wtedy w składzie zabrakło oprócz Chorwata właśnie 22-latka.

Porażka z Gironą pogłębiła wątpliwości wobec Marcelo i wzmocniła pozycję Hiszpana. Statystyki podane po tamtym meczu nie pozostawiają wątpliwości, że istnieje „efekt Reguilóna”. Z Brazylijczykiem w pierwszym składzie w ostatnich 9 spotkaniach ligowych zanotowano jedno zwycięstwo, a do tego dwa remisy i sześć porażek. Tymczasem z Reguim 8 takich meczów oznaczało osiem zwycięstw. To właśnie z nim złapano serię pięciu kolejnych zwycięstw z rzędu w lidze z Betisem, Sevillą, Espanyolem, Alavés i Atlético, która została przerwana tydzień temu.

Dodatkowo Reguilón wystąpił w Lidze Mistrzów w Amsterdamie, gdzie miał udział przy bramce Karima Benzemy, a Marcelo wystawiono w pucharowym starciu na Camp Nou, gdzie obwiniono go o utratę kolejnego gola. Na dzisiaj canterano ma niekwestionowane miejsce w pierwszej jedenastce Solariego, nawet jeśli trenerzy robią wszystko, by odzyskać Marcelo. Przed Brazylijczykiem jednak naprawdę wiele pracy, by móc odwrócić tę sytuację. Być może 30-latek dostanie swoją szansę w którymś z najbliższych starć w czasie swoistego maratonu (4 mecze w ciągu 9 dni), by dać odpocząć Reguilónowi, ale nikt nie ma na dzisiaj wątpliwości, że to Hiszpan powinien grać w najważniejszych momentach na tym etapie sezonu.

Jeśli chodzi o liczby, to Reguilón w ujęciu całego sezonu wciąż pozostaje za Marcelo, bo tak naprawdę na dobre do składu wskoczył od stycznia. W sumie w całych rozgrywkach Brazylijczyk ma rozegranych 2120 minut w 24 meczach, a Hiszpan 1219 w 15 (na 3905 możliwych w 41 występach). Przy tym Marce zaliczył 3 gole i 4 asysty, a Sergio ma na koncie 2 asysty. Jednak w przypadku samych 14 spotkań w 2019 roku sytuacja z minutami odwraca się: Reguilón ma ich na koncie 703 w 9 występach, a Marcelo 664 w 8. W najbliższym okresie z ważnymi meczami ta różnica ma się znacząco powiększyć.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA